Legenda „Kanonierów” wierzy w zespół: „To jedyna drużyna, która nie przegrała ani jednego meczu”

Lehmann: „Arsenal jest najbardziej solidny w obronie”

Co osoba to opinia. Jedni jasno wskazują wygraną PSG, inni twierdzą, że Arsenal zdetronizuje paryżan. Wszystko to są jedynie przewidywania, często podszyte klubowymi powiązaniami. Nie inaczej jest w przypadku Jensa Lehmanna – byłego piłkarza Arsenalu. Chyba nikogo nie zdziwi kogo wskazał jako zwycięzce.

Jens Lehmann to legendarny niemiecki bramkarz, jeden z najwybitniejszych golkiperów w historii futbolu. Najbardziej znany jest z występów w Arsenalu, gdzie jako kluczowy zawodnik przeszedł z drużyną cały sezon ligowy 2003/2004 bez porażki (tzw. „Invincibles”). Poza tym w swojej karierze występował chociażby w Borussi Dortmund czy VfB Stuttgart. Jednak to okres w „Kanonierach” był najlepszy, nie ma co do tego wątpliwości.

Zapytany przez Standard Sport podczas wydarzenia Baller League o to kto jego zdaniem wygra finałowe starcie wskazał jasno Arsenal. „Myślę, że wygrają. To jedyna drużyna, która nie przegrała ani jednego meczu. Pamiętam, jak w 2006 roku też nie przegraliśmy żadnego spotkania i nie straciliśmy gola. W finale wszystko może się zdarzyć, ale uważam, że Arsenal jest najbardziej solidny w obronie”. Naturalnie logiki nie można mu odmówić, Arsenal ma swoje argumenty.

Największym jest obrona, która w tym sezonie ponownie udowadnia, że jest jedną z najlepszych na świecie. Co prawda w ataku jest już zdecydowanie gorzej. Podopieczni Artety nie umieją, albo nie chcą wygrywać wysoko. Z reguły ich mecze kończyły się jednobramkową przewagą. Brak dużych atutów ofensywnych może być dla nich dużym problemem. My z kolei może gorzej bronimy, ale za to nikt nie ma takiej ofensywy jak Paryż. Oj będzie się działo!

Podobne wpisy