Ferran dał zielone światło. PSG finalizuje rozmowy
Ferran Torres od pewnego czasu znajduje się w kręgu zainteresowań PSG. Choć Barcelona chciałaby go zatrzymać zostawiła tę sprawę w rękach samego zawodnika, który miał podjąć decyzję gdzie chce grać. Ta właśnie zapadła – wybrał PSG, które finalizuje rozmowy z Dumą Katalonii.
Napastnik Barcelony jest na ustach wszystkich po zdobyciu zwycięskiego gola dla Hiszpanii w finale Mistrzostw Świata. W Katalonii liczyli, że to pozwoli mu się odblokować i wziąć na barki grę w pierwszym zespole jako numer 1. Coraz więcej wskazuje na to, że do niczego takiego nie dojdzie. Ferran miał bowiem dać zielone światło na transfer do PSG, gdzie bardzo chce go Luis Enrique.
Barcelona ma nie utrudniać mu odejścia, ale oczekuje solidnej zapłaty. Nie mogą też jednak przeholować, bowiem jego kontrakt obowiązuje jedynie przez rok – do czerwca 2027 roku. Portal Transfermarkt wycenia go na 55 milionów euro, jednak jest mało prawdopodobne aby Duma Katalonii otrzymała aż taką kwotę. Według najnowszych doniesień mogą wytargować kwotą „nieco poniżej 50 milionów”. Ferran ma podpisać 4 letni kontrakt
Pomóc finalizacji tego ruchu mają dobre kontakty pomiędzy oboma klubami oraz ich działaczami. Mówimy tutaj o Deco, Luisie Camposie, Joanie Laporcie i Nasserze Al-Kheliaifim. Transfer ma też jednocześnie pomóc Barcelonie w wykonaniu kolejnych ruchów na rynku. Jak wiadomo nie od dzisiaj są oni zakochani w Julianie Alvarezie i to jego widzą jako następce Torresa. Jak podaje kataloński „Sport” – „Celem ma być zamknięcie operacji przed powrotem reprezentantów Hiszpanii do treningów – środę 12 sierpnia”.
