Maghes Akliouche po debiucie: „Bardzo się też cieszę z sukcesu całej drużyny”

Oba nasze nowe nabytki dostały szansę pokazania się publiczności podczas pierwszego meczu. Więcej czasu w walce o Superpuchar dostał Maghes Akliouche. Jak ocenił swoje pierwsze minuty dla PSG?

Transfer francuskiego skrzydłowego od początku był wysoko na liście PSG. Rozmowy przebiegały szybko, choć Monaco oczekiwało wyższej ceny niż tą którą ostatecznie otrzymali. Transakcja ma zamknąć się w 50 milionach euro. Ma on wzmocnić ofensywę paryżan w walce o kolejne trofea. Jedno ma już na koncie – Superpuchar Europy.

Niestety skłamalibyśmy w przypadku stwierdzenia, że było to dobre spotkanie w jego wykonaniu. W pierwszych minutach próbował wykorzystać swoje umiejętności techniczne co jednak nie przełożyło się na nic efektywnego. Później zdecydowanie przygasł i nie za bardzo był widoczny. Zmienił go w 46 minucie Ousmane Dembele.

Niemniej jednak debiut nowego zawodnika cieszy. Potrzebuje on czasu na aklimatyzację, poznanie kolegów, wyrobienie sobie automatyzmów w grze i zrozumienia filozofii Enrique. Sam Maghes o swoim występie mówił po meczu tak:

„Jestem naprawdę zadowolony, naprawdę szczęśliwy. Przyjechałem tu kilka dni temu. Bardzo się cieszę, że mogłem wrócić do gry i rozegrać dzisiaj swój pierwszy mecz z drużyną. Bardzo się też cieszę z sukcesu całej drużyny. To moje pierwsze trofeum i mam nadzieję, że przed nami jeszcze wiele kolejnych” – przyznał nowy nabytek PSG.

Kolejną okazję do występu z pewnością otrzyma już w niedzielę. Wtedy PSG zmierzy się z Lens o Superpuchar Francji. Czyżby Maghes miał zagrać dwa mecze i zgarnąć dwa trofea? Bardzo możliwe!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *