Wychowanek Marsylii po spotkaniu derbowym na Parc des Princes miał zwrócić się do Desire Doue z nietypową prośbą. Miało to mieć wydźwięk humorystyczny, jednak kibice mogą patrzeć na to z innej strony.

Mecze pomiędzy Marsylią a PSG zawsze dostarczają ogromnych emocji. Ta „święta wojna” rozpala kibiców nie tylko we Francji. Każdy wie, że te dwie drużyny nie pałają do siebie zbytnią sympatią. Dlatego słowa wypowiedziane przez Maxime Lopeza w stronę Desire Doue mają podwójny wydźwięk. Kibice OM długo mu tego nie zapomną, to napewno. O co chodzi?

Lopez to wychowanek Olympique, który obecnie gra dla Paris FC. Miał on okazję zmierzyć się z 20 letnim diamentem PSG i na własnej skórze poczuł jakiej skali jest to talent. To zawodnik nadzwyczajny, ulepszona wersja Neymara, piekielnie uzdolniony technicznie, jednak z zupełnie inną mentalnością. Potrafi grać drużynowo i pracować dla zespołu. Poza tym dostarcza bardzo ważne liczby.

Niech świadczą o tym cztery ostatnie mecze w których zdobył trzy bramki będąc czołową postacią „Les Parisiens”. Trafił również w derbach otwierając wynik spotkania. Widać gołym okiem, że po niedawnej kontuzji nie ma już śladu i z pewnością ujrzymy go w spotkaniu o Superpuchar Francji z Olympique Marsylia. W związku z tym Maxime Lopez w korytarzach Parc des Princes zwrócił się do niego z nietypową prośbą.

Zdaniem „L’Equipe” miał powiedzieć do 20 latka, aby ten „oszczędził Olympique”. Miało to zapewne mieć wydźwięk humorystyczny, jednak dla kibiców OM to jak cios w serce. Wychowanek nabija się ze swojego macierzystego klubu! – taka z pewnością panuje narracja wśród fanów. Jednocześnie pokazuje jednak, że Doue pomimo młodego wieku ugruntował sobie pozycję w Ligue 1 i Europie.

Pomimo próśb Maxime mamy nadzieję, że w spotkaniu o Superpuchar pokaże swoją najlepszą stronę i poprowadzi PSG do kolejnego trofeum w sezonie 2025/2026. Druga wpadka z Marsylią nie może się nam przydarzyć!