Choć w ogólnym rozrachunku PSG może być zadowolone z ostatecznego rezultatu w meczu z RC Strasbourg to jeden fakt przyćmiewa nieco to zwycięstwo. Na „Świętą Wojnę” będziemy musieli udać się bez Achrafa Hakimiego.

Jego kontuzja była ogromnym ciosem dla PSG, przerwa jeszcze się wydłużyła gdyż udał się na Puchar Narodów Afryki. Tam wciąż dochodził do siebie jednak wrócił do gry wspierając swoją drużynę. Ostatecznie dotarli do finału, gdzie w dramatycznych okolicznościach ponieśli porażkę z Senegalem 0:1. Długo nie mógł jednak rozpamiętywać tej porażki, bo potrzebny był w Paryżu.

Co prawda w meczu z Auxerre i Sportingiem nie zagrał, dostał wolne aby dojść do siebie. Powrócił w starciu z Newcastle, gdzie zagrał przyzwoite spotkanie, jednak bez fajerwerków. Te, niestety w negatywnym tego słowa znaczeniu, dał w starciu ze Strasbourgiem. Wyleciał bowiem z boiska z czerwoną kartką za faul wyprostowaną nogą na rywala. Decyzja kontrowersyjna, ale do obrony dla sędziego.

Niestety ten kartonik przydarzył się w najgorszym możliwym momencie. Już w kolejnej kolejce zmierzymy się bowiem z Olympique Marsylią na Parc des Princes. Jego miejsce na 99% zajmie Warren Zaire-Emery. Miejmy nadzieję, że nie wpłynie to zbytnio na grę zespołu, bowiem drugą ligową porażkę z tą ekipą ciężko byłoby znieść.