Paryżanie udali się do Lizbony, gdzie już dzisiaj wieczorem rozpoczną zmagania na Estadio Jose Alvalade. Naszym rywalem będzie miejscowy Sporting, który w przypadku wygranej zrówna się z nami punktowo w tabeli.
Wracają emocje w Lidze Mistrzów! PSG po ostatniej porażce z Paris FC zdążyli się „odkuć”. Pokazali piękną piłkę w starciu z Lille, które wygrali 3:0. To dobry prognostyk przed dzisiejszą rywalizacją ze Sportingiem, choć nie gwarancja punktów. Musimy podejść do tego spotkania tak jak do wszystkich innych, z determinacją, odwagą i pewnością siebie.
Musimy też pamiętać, że Sporting jest niebywale skuteczny i niebezpieczny na własnym obiekcie. W tych rozgrywkach Ligi Mistrzów nie zaznał jeszcze porażki na Estadio Jose Alvalade. Pokonali na początku Kairat, później Marsylię a na końcu Club Brugge. Fakt faktem drużyny z którymi się zmierzyli nieco odstają poziomem od PSG, jest to jednak statystyka, którą musimy wziąć pod uwagę.
Co ciekawe jedyne starcie z ekipą Sportingu odbyło się w 2010 roku w ramach sparingowej rywalizacji. Wtedy PSG wygrało 4:2, nasza historia zmagań jest więc bardzo krótka. Więcej spotkań w ostatnich tygodniach rozegraliśmy z Paris FC. Jest to więc dla nas spora niewiadoma co nie zwalnia nas praktycznie z konieczności wygrania tego spotkania.
Inne drużyny jedynie czekają na nasze potknięcie. Należy pamiętać, że czołowe pozycje w Lidze Mistrzów są bardzo ściśnięte . PSG ma na koncie 13 punktów, jednak przy porażce i wygranych innych zespołów może wypaść nawet poza TOP8. Musimy więc mieć się na baczności i zrobić wszystko, aby takiej sytuacji uniknąć. Zadanie trudne, ale nie niewykonalne. Pozostaje trzymać nam kciuki i czekać na pierwszy gwizdek o 21:00!

