Luis Enrique i Joao Neves po remisie z Monaco

W środowym (25.02) spotkaniu Ligii Mistrzów pomiędzy PSG a AS Monaco padł remis. Taki wynik premiował do awansu Paryżan, którzy nie bez problemu pokonali w dwumeczu zawodników z Księstwa (5:4). O tym, jak ciężkie były to spotkania, mówił na konferencji pomeczowej Luis Enrique.

Było bardzo ciężko. Pomimo atmosfery na stadionie i wszystkich kibiców, to musieliśmy przebrnąć przez bardzo ciężki scenariusz po wygraniu pierwszego meczu. W pierwszej połowie nie byliśmy wystarczająco dobrzy, popełniliśmy zbyt wiele błędów, a z drugiej strony Monaco miało bardzo dobrą połowę. Rozmawialiśmy o tym w przerwie, o zmianie na nieco prostszą grę i myślę, że druga połowa była zupełnie inna – mówił hiszpański szkoleniowiec.

Zasłużyliśmy na awans, ale przez cały czas musieliśmy cierpieć. Jeśli jest jakaś drużyna, która jest przyzwyczajona do trudnych meczów, to jesteśmy nią my. Mieliśmy najgorszą grupę, musieliśmy grać z Qarabağem lub Monaco i oczywiście było to Monaco, a teraz Chelsea i Barcelona – to świetne drużyny. Jesteśmy gotowi i przyzwyczajeni do gry w takich meczach – skwitował Luis Enrique.

Trenerowi PSG towarzyszył Joao Neves, który pomimo zadowolenia z awansu zapewnił, że Paryżan stać na o wiele lepszą grę.

Zakwalifikowaliśmy się do kolejnej rundy i cieszę się z tego. Ale myślę, że stać nas na jeszcze więcej, dlatego nie jestem w pełni usatysfakcjonowany. Znam poziom naszej drużyny i wiem, co jesteśmy w stanie zdziałać w meczu. Nie graliśmy tak, jak zwykle, i teraz nadszedł czas, aby się uczyć i doskonalić, patrząc na nasze błędy. A Kibice? to najlepsi kibice, jakich kiedykolwiek widziałem. Nawet gdy przegrywaliśmy 2:0 w Monako, nie poddali się i dlatego zawsze mówię, że są najlepsi. Są dla nas ogromnym wsparciem – powiedział portugalski pomocnik.

Kolejny mecz PSG rozegra z Barceloną lub Chelsea. Losowanie odbędzie się w najbliższy piątek (27.02).

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *