Bayern gotowy do walki z PSG: „Wiemy, czego się spodziewać”

Paryżanie stosunkowo gładko awansowali do półfinału Ligi Mistrzów. W nim czeka ich najtrudniejsze jak do tej pory zadanie – pokonanie niesamowicie rozpędzonego Bayernu Monachium. Wiele osób uważa, że to przedwczesny finał i zwycięzca tego starcia zwycięży w całych rozgrywkach. Niemiecki zespół pozostaje jednak spokojny i zmotywowany.

Z dwojga złego większość kibiców chyba wolałaby jednak zagrać z Realem Madryt. Do ostatnich minut wydawało się to stosunkowo prawdopodobne. Real prowadził 3:2, jednak wszystko zmieniła czerwona kartka, którą otrzymał Eduardo Camavinga. Wtedy dość szybko do wyrównania doprowadził Luis Diaz niedługo później Realowi zgasił światło Michael Olise. Ostatecznie więc Bayern zwyciężył w dwumeczu 6-4 i w kolejnej rundzie zmierzy się z paryżanami. To będzie bez wątpienia piekielnie ciekawe starcie, którego wynik jest nie do przewidzenia.

Zapewne zadecyduje dyspozycja dnia lub indywidualne popisy czy też błędy. Obie drużyny grają bardzo przyjemną dla oka piłkę, stawiają na ofensywę ale i w defensywie potrafią pokazać wysoką klasę. Zdaniem ekspertów w tym półfinale zmierzą się obecnie dwie najlepsze drużyny Europy. Trudno z taką opinią się kłócić, trudno też zaprzeczyć, że będzie to prawdziwe widowisko godne finału tych rozgrywek. Nastroje w obu obozach są podobne – chcemy awansować do finału, bez względu na wszystko.

Co na temat tego spotkania ma do powiedzenia Dayot Upamecano? Środkowy obrońca Bayernu docenił PSG, ale nie boi się rywalizacji. „To nie będzie łatwy mecz. PSG ma bardzo dobry zespół i znakomitego trenera. Grają naprawdę świetną piłkę; graliśmy już z nimi wcześniej. Wiemy, czego się spodziewać, i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby wygrać w Paryżu, zanim przyjmiemy ich u siebie”. Przypomnijmy, że nasze półfinały zaplanowano na 28 kwietnia oraz 6 maja.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *