Zanotował pierwsze trafienie dla klubu: „To wspaniałe uczucie”
Dro powoli coraz bardziej zaznacza swoją obecność w klubie. Trochę musiał poczekać na premierowe trafienie, ale się doczekał! Na konferencji pomeczowej nie krył zadowolenia.
Młodziutki pomocnik musiał w ostatnich dwóch spotkaniach pogodzić się z rolą rezerwowego i faktu, że nie podniósł się z ławki. To jednak wciąż nie jego poziom a stawka była zbyt wielka, aby ryzykować. Jest to w pełni zrozumiałe, dlatego dostał szansę w spotkaniu z Niceą, które zamykało rozgrywki na okres przerwy reprezentacyjnej. Wszedł na boisko w drugiej połowie grając na nowej pozycji – ofensywnego pomocnika.
Ta zmiana opłaciła się, bo pod koniec spotkania zanotował premierowe trafienie. Pięknie przyjął piłkę, minął rywala i nie dał szans bramkarzowi. – „To wspaniałe uczucie. Bardzo się cieszę, że strzeliłem swoją pierwszą bramkę. Zawsze staram się dać z siebie wszystko, by pomóc drużynie, i zawsze jestem gotowy. Przede wszystkim cieszę się ze zwycięstwa drużyny” – przyznał na gorąco po meczu.
Spotkanie to było istotne dla PSG, potwierdziliśmy tym samym, że jesteśmy w wysokiej formie. Podobnie uważa też Dro – „Wiedzieliśmy, że to ważny mecz i uważam, że zagraliśmy bardzo dobrze od początku do końca. W przerwie wyszliśmy na boisko pełni pewności siebie i równie dobrze rozpoczęliśmy drugą połowę” – dodał.
Nic więc dziwnego, że 18-latek jest zadowolony ze swojego występu. Strzelił bramkę, dobrze zaprezentował się na boisku a drużyna odniosła wysokie zwycięstwo. Czego chcieć więcej? – „Cieszę się, że pomogłem drużynie, bardzo się cieszę, po to tu jestem, dlatego podpisałem kontrakt i jestem bardzo szczęśliwy, zwłaszcza z powodu zwycięstwa”. – zakończył.
