Bramkarz zapewnia – cel na rewanż jest jeden
Matfey Safonov w środowym spotkaniu Ligi Mistrzów z Liverpoolem nie miał zbyt wiele pracy. Pomimo ogromnej dominacji PSG swoje zadanie wykonał bardzo dobrze i pomógł zespołowi zachować czyste konto i dobry humor przed rewanżem z czego może być zadowolony.
Rosyjski bramkarz miał idealne miejsce na stadionie, aby oglądać jak jego koledzy rozprawiają się z Liverpoolem. Fakt, musiał momentami zareagować na wysokie piłki lub wrzutki, jednak radził sobie z nimi bez większego problemu. Wyglądał pewnie na przedpolu i ciężko było go zaskoczyć. „Jestem bardzo zadowolony, bo Liverpool miał dziś wieczorem bardzo niewiele okazji do zdobycia bramki. Jako bramkarz cieszę się z tego, ale wiem też, że rewanż niekoniecznie będzie przebiegał tak samo”.
Pomimo wygranej 2:0 nie możemy być pewni awansu, dlatego bardzo ważne jest odpocząć i z odpowiednią mentalnością i nastawieniem pojechać na Anfield. Podobnie do Luisa Enrique golkiper przekonuje, że do Anglii pojadą z jasnym celem i oczekiwaniami. Chcą powtórki pięknej wygranej ze Stamford Bridge. „Wszyscy w drużynie chcemy pojechać do Liverpoolu po zwycięstwo i myślę, że będziemy gotowi na tę walkę” – zapewnił.
Jeszcze do jednej sprawy podchodził w podobny sposób do trenera – dopingu kibiców. Przyznał, że atmosfera Parc des Princes jest wyjątkowa, szczególnie podczas najważniejszych meczów sezonu, takich jak ten. „Atmosfera była dziś wieczorem niesamowita. To naprawdę coś wyjątkowego. Atmosfera podczas tych wielkich wieczorów Ligi Mistrzów jest niepowtarzalna. Spojrzałem na kibiców przed rozpoczęciem meczu i widok był wspaniały. Nasi kibice dają nam mnóstwo energii, byśmy dalej ciężko pracowali i dawali z siebie wszystko podczas meczu”.
