Trener z prostym przekazem, nie zwalniamy tempa!

Wygrana z Bayernem to dopiero część drogi na szczyt. Przed nami jeszcze walka o Ligue 1 i puchar Ligi Mistrzów. Luis Enrique postawił przed nami jasny cel – nie zwalniać tempa, ale delektować się osiągnięciem, które jest wybitne.

Słusznie obawialiśmy się spotkania z Bayernem. To w końcu drużyna, która umie zarówno strzelać jak i bronić dostępu do własnej bramki. Bezbłędnie jednak trener zneutralizował ich silne punkty, którymi bez wątpienia byli Olise, Kane i Diaz. Potrafił też nastawić PSG na piekielną grę w defensywie i dał nam tym samym awans. „To niesamowite. Myślę, że to, co pokazaliśmy dziś wieczorem, a także przez cały sezon, zwłaszcza w Lidze Mistrzów, to gra na niesamowitym poziomie. Zmierzyliśmy się z jedną z najlepszych drużyn świata na jej terenie i zrobiliśmy to z całą niezbędną dojrzałością i charakterem. To pokazuje, jaką jesteśmy drużyną”.

Nie był to gładki awans, był okupiony krwią potem łzami i poświęceniem. Stanowiliśmy jednak monolit – na boisku i na trybunach tworząc jedność. To coś czego nie udało się osiągnąć żadnemu trenerowi wcześniej – szacunku do naszych barw i drużyny. „Dzisiaj, przy wsparciu prawie 4000 kibiców, którzy przyjechali z nami, cierpieliśmy razem, bo zawsze zdarzają się trudne chwile. Ale jesteśmy szczęśliwi. Pokazaliśmy, że uwielbiamy utrzymywać posiadanie piłki, ale kiedy musimy się bronić, wiemy, jak to zrobić”. – dodał Enrique.

Jak już wspomniał trener – kibice stanowią istotną część zespołu. Bez nich walka o najwyższe cele nie miałaby sensu. Przyznał, że zbudował z nimi wyjątkową więź. „Minęły 3 lata, odkąd przybyłem do Paryża i zawsze czuliśmy tę więź między kibicami a drużyną. To niezwykle ważne, bo kiedy można dzielić to z kibicami i tak bardzo cieszyć się grą w Paris Saint-Germain, to jest to po prostu niesamowite„. Zapominamy już jednak o tym meczu, mamy awans i walczymy dalej. „Teraz nadszedł czas, aby cieszyć się tą chwilą wraz ze wszystkimi paryżanami i patrzeć w kierunku kolejnego finału Ligi Mistrzów”.

Przed nami jeszcze dużo pracy. Musimy przypieczętować wygraną w Ligue 1, aby postawić małą kropkę nad tym sezonem a potem delektować się rywalizacją o puchar Ligi Mistrzów. Enrique stawia swojej drużynie jasny i klarowny cel, który przyświecał im od początku współpracy – „Ważne jest, aby nie zwalniać tempa!” Tego się trzymajmy!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *