W Ligue 1 szykuję się prawdziwy piłkarski hit – na Stade Pierre-Mauroy w niedzielny (05.10) wieczór Paris Saint Germain podejmie zespół Lille. Stawką będzie nie tylko komplet ligowych punktów, ale i prestiżowe potwierdzenie formy po udanych występach w europejskich pucharach. W ostatniej kolejce Ligii Europy „Mastify” pokonały na wyjeździe AS Romę (0:1), natomiast paryżanie odnieśli cenne zwycięstwo nad FC Barceloną (1:2) w Lidze Mistrzów. Obie drużyny przywitają się więc z kibicami w świetnych nastrojach.
Statystyki przemawiają zdecydowanie na korzyść PSG. W ostatnich piętnastu bezpośrednich starciach paryżanie wygrali aż dziesięciokrotnie, podczas gdy Lille triumfowało zaledwie trzy razy. Oczywiście w trakcie niedzielnego spotkania historia pójdzie w zapomnienie – gospodarze liczą na wsparcie własnej publiczności i chcą zaskoczyć obecnych mistrzów Francji. Dodatkowym argumentem, który przemawia na korzyść LOSC, jest plaga kontuzji, z którą dalej zmaga się drużyna z Paryża.
Niestety, lista kontuzjowanych w PSG wydłuża się z meczu na mecz. Poza grą pozostają Marquinhos, Désiré Doué, Ousmane Dembélé, João Neves oraz Kvaratskhelia, a ostatnio do tego grona dołączył także Fabián Ruiz, który nabawił się kontuzji mięśnia przywodziciela. Skomplikowana sytuacja kadrowa poniekąd wymusza na Luisie Enrique rotowanie składem, czego efektem mogą być występy paryskiej młodzieży.
Kibice mogą liczyć przede wszystkim na kolejne minuty Quentina Ndjanotu, który wchodził na murawę w ostatnich dwóch meczach i za każdym razem zaliczał co najmniej solidny występ. Pod wrażeniem młodego Francuza jest m.in. trener PSG.

Charakter naszej młodzieży zmienił się w ostatnich latach. Obecnie są otwarci oraz bardzo odważni. […] Byłem bardziej zdenerwowany jego (Quentina Ndjantou, przyp. red.) występem przeciwko Barcy niż on sam. To zaskakujące, ale miło widzieć taką mentalność – powiedział Lucho na przedmeczowej konferencji prasowej.
Przed nami emocjonujące widowisko. Lille spróbuje zaskoczyć przeciwnika i wykorzystać problemy kadrowe PSG, natomiast paryżanie będą chcieli udowodnić, że pomimo licznych kontuzji wciąż pozostają drużyną z najwyższej półki. Bukmacherzy uważają, że to „Les Parisiens” są faworytem tej konfrontacji, ale nie dajmy się zwieść analizom – LOSC Lille to bardzo niebezpieczna drużyna, która w niedzielnie popołudnie może „napsuć krwi” zespołowi gości.
Mecz odbędzie się w niedzielę (02.10) o 20:45. Transmisja w Eleven Sport 2.

