Mamadou Sakho przed finałem: „Dla mnie to nie jest nic nadzwyczajnego”

Były piłkarz PSG i reprezentacji Francji – Mamadou Sakho spotkał się z klubowymi dziennikarzami przed finałem Ligi Mistrzów i odpowiedział na kilka pytań. Jego zdaniem drugi finał z rzędu nie jest dla PSG przypadkiem a konsekwencją działań.

Drugi finał z rzędu. Kiedyś moglibyśmy jedynie pomarzyć o takiej możliwości. Dzisiaj, choć wciąż jest to ogromne osiągnięcie, my nie chcemy samego udziału. My chcemy pucharu na który w pełni zasłużyliśmy po ciężkich bojach w fazie ligowej i pucharowej. Podobnie udział w decydującym boju ocenia Sakho, który uważa, że to wszystko wynika z jednego – konsekwencji.

„Dla mnie to nie jest nic nadzwyczajnego, bo nic nie dzieje się przypadkowo. Po prostu Luis Enrique ma w sobie tę determinację, podobnie jak zawodnicy. Trener przekazuje bardzo jasny komunikat, a piłkarze przyjęli go do serca i realizują go na boisku. Widać tam młodą drużynę, która świetnie się bawi, dając z siebie wszystko, wszyscy razem” – przyznał.

Wyraźny styl – wizytówka PSG

Od momentu dołączenia do zespołu Luisa Enrique drużyna zyskała coś więcej niż wyniki. Zyskała tożsamość, styl i niesamowitą umiejętność wytrzymywania presji w najtrudniejszych wynikach. To jest coś co obecnie wyróżnia PSG na tle wielu innych drużyn – wiara w zwycięstwo do ostatnich sekund spotkania. Podkreśla to również Mamadou, który dobrze przyjrzał się grze paryżan.

Często mówimy o wynikach, ale trzeba też spojrzeć na to, jak te wyniki są osiągane. Nie chodzi tylko o to, żeby zasznurować buty i wyjść na boisko. Chłopaki dają z siebie wszystko w każdym meczu, robiąc wszystko, co w ich mocy, aby osiągnąć wyniki. Mają po prostu wyjątkową siłę psychiczną” – dodał.

Co jego zdaniem najlepiej pokazało wszystkie te cechy? Nie będzie chyba zaskoczenia, że wskazał półfinałową rywalizację. „Doskonale widać to było w półfinale Ligi Mistrzów przeciwko Bayernowi Monachium. Ten atakujący styl, ta solidność w obronie, przeciwko bardzo silnej drużynie… To podsumowuje dzisiejszy Paris Saint-Germain. Zawsze udaje im się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę i jest ku temu powód”. – zakończył.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *