18-latek dostał szansę w Lidze Mistrzów. Po meczu pochwalił go trener

6 z 8 meczów, trzy razy w pierwszym składzie

Jego zimowy transfer do PSG był sporym zaskoczeniem dla piłkarskiego środowiska. Bardzo zabiegał o niego sam Luis Enrique, który widział w nim przyszłość klubu. Widać też, że nie boi się na niego stawiać. Zagrał bowiem od pierwszej minuty w meczu ze Slovanem a szkoleniowiec docenił jego zaangażowanie.

Dro od lat uważany był za gigantyczny talent i przyszłość FC Barcelony. Sam zawodnik, choć awansował do pierwszego zespołu, nie był zadowolony ze swojej pozycji w klubie. Chciał grać więcej i stanowić istotną część kadry. To od razu praktycznie wykorzystało PSG, które ruszyło machinę szybko przekonując go do zmiany zdania. Kluczowy w tym kontekście był Luis Enrique.

Osobiście miał udać się do Katalonii i rozmawiać z otoczeniem zawodnika. To miało zaważyć na całej transakcji i Dro został przedstawiony jako nowy gracz „Les Parisiens”. W poprzednim sezonie poznawał się z otoczeniem, oczekiwaniami i zmianą życia. Dostawał jednak szanse ostatecznie rozgrywając 12 spotkań we wszystkich rozgrywkach.

Teraz może liczyć na coraz więcej szans, tak jak obiecywał Enrique. Zagrał w 6 z 8 spotkań tegorocznego sezonu, trzykrotnie wychodząc w pierwszym składzie. Tak właśnie było w meczu ze Slovanem Bratysława, gdzie zagrał „od deski do deski”. Zgarnął pozytywne oceny pokazując jaki drzemie w nim potencjał. Dobrą postawę potwierdził po meczu również Luis Enrique.

– Dro ma tylko 18 lat a już gra na niesamowitym poziomie. Fantastycznie ogląda się jego progres. Z pewnością będzie dostawać więcej szans, jeśli utrzyma taką formę – zapewnił.

Najbliższą okazję będzie miał już w niedzielę kiedy to PSG zmierzy się na wyjeździe z Brestem. Początek spotkania o 20:45.

Podobne wpisy