Hiszpański szkoleniowiec dołączył do ekipy „Les Parisiens” przed sezonem 2023/2024. Miał być twarzą kolejnego nowego projektu w stolicy Francji. Jego zadanie było proste, stworzyć nowy zespół oparty o młodych, gniewnych i ambitnych zawodników. Pomóc miał mu w tym genialny Luis Campos. Efekt?
W przeciągu dwóch lat zdobył on praktycznie wszystkie możliwe trofea: Mistrzostwo Francji, Puchar i Superpuchar Francji, Ligę Mistrzów, Superpuchar Europy i Puchar Interkontynentalny. Jedyną rysą na pięknej historii jest porażka z Chelsea w finale Klubowych Mistrzostw Świata. Nie zmienia to jednak faktu, że Enrique jest najbardziej utytułowanym trenerem w historii klubu. I uczynił to w dwa lata!
Obecnie drużyna przebywa na krótkich świątecznych urlopach, jednak w gabinetach trwają wytężone prace. W dużej mierze dotyczą one właśnie „Lucho”, który może być bohaterem bezprecedensowego ruchu. Jak donosi bowiem „AS” – PSG chce zaproponować mu dożywotni kontrakt! Ma to mieć związek z jego osiągnięciami, podejściem do zawodników oraz zarządu a przede wszystkim rodzinnej atmosfery, którą stworzył w stołecznej ekipie.
Jeśli Hiszpan zgodzi się na taki ruch będzie pierwszym trenerem w historii, który otrzymał taką umowę. To gest nieprawdopodobnego zaufania jakie zbudował w zarządzie oraz w Doha. Wszyscy liczą, że uda się dopiąć ten kontrakt, choć na razie wydaje się to zupełnie abstrakcyjne. My jednak nie mielibyśmy nic przeciwko. Zdecydowanie na to zasłużył!

