Rafinha, bo o nim mowa, trafił do PSG z FC Barcelony przed sezonem 2020/2021. Miał być wzmocnieniem środka pola, motorem napędowym a jednocześnie działać w destrukcji akcji przeciwnika. Szybko jednak okazało się, że nie za dobrze odnajduje się w stolicy Francji. Brakowało mu polotu, pewności siebie. Szybko więc zarząd doszedł do wniosku, że był to nietrafiony zakup.
Już na początku kolejnych rozgrywek podjęto decyzję o rozstaniu. Został wypożyczony do Realu Sociedad, jednak i tam nie zagrzał miejsca na długo. Już jako wolny zawodnik zdecydował się przyjąć ofertę z Bliskiego Wschodu, gdzie reprezentował barwy Al Arabi. Po odejściu z klubu nie mógł już znaleźć zatrudnienia i zdecydował się na jedyną słuszną decyzję – koniec kariery.
W PSG łącznie rozegrał on 39 spotkań w których zdobył 7 asyst. Poza wspomnianymi klubami reprezentował on jeszcze barwy: Sao Paulo, Interu Mediolan i Celty Vigo.

