Niedawno w mediach aż zawrzało po doniesieniach niemieckiego „Bilda”. Temat podłapały praktycznie wszystkie media sportowe w Polsce. Ile jest w tym jednak prawdy? Okazuje się, że niewiele.

Jak dobrze wiemy Luis Enrique niedawno miał otrzymać od PSG propozycję dożywotniego kontraktu. Ma to mieć związek z kapitalną pracą wykonywaną przez hiszpańskiego szkoleniowca, który zrobił z Paryżan prawdziwą machinę do zdobywania trofeów. Jest najbardziej utytułowanym trenerem w historii klubu, nie będzie zaskoczeniem jak kiedyś przez stadionem stanie jego pomnik.

Kapitalne wyniki, atmosfera, styl gry i dobre relacje z zarządem powodują, że na obecną chwilę nikt nie wyobraża sobie PSG bez Luisa Enrique. Potwierdzają to również wspomniane doniesienia o kontrakcie. Długo propozycja miała pozostawać bez odpowiedzi, jednak zdaniem „Bilda” właśnie zapadła. Hiszpan miał odrzucić propozycję i „poszukiwać nowych wyzwań”.

Temat podłapały wszystkie media, fala była tak silna, że o komentarz poproszono nawet Luisa Camposa – dyrektora sportowego PSG. Jak podaje „Tribuna.com” zupełnie zaprzeczył on tym doniesieniom. Stwierdził, że to „100% fake news”. Ile w tym prawdy, a ile mydlenia oczu? Tego się na razie nie dowiemy. Nie ukrywamy jednak, że spadł nam kamień z serca, przynajmniej na razie…