Dopiero co rozpoczęliśmy nowy rok kalendarzowy a już PSG ma okazję zgarnąć pierwsze trofeum. W Kuwejcie zmierzymy się bowiem z Olympique Marsylia w walce o Superpuchar Francji.

Te rozgrywki w ostatnich latach bezapelacyjnie należą do „Les Parisiens”. Od 2013 roku tylko RAZ zdarzyło się, aby PSG nie wygrało tego trofeum. Miało to miejsce w 2021 roku, kiedy to lepsze okazało się Lille pokonując nas 1:0. Można jednak uznać to za wypadek przy pracy. Wypadek, który tym razem nie ma prawa się wydarzyć, nie z Marsylią.

Szczególnie, że w tym roku już raz udało się im z nami wygrać. Miało to miejsce na Velodrome, gdzie po błędzie Chevaliera Marsylia wygrała 1:0. Tamtą porażkę jeszcze mogliśmy zrozumieć i przełknąć. Tym razem nie ma już marginesu błędu, mamy jeden mecz, aby zdobyć trofeum. Mamy o tyle szczęście, że wpadli oni w lekki dołek formy.

Po trzech zwycięstwach z rzędu polegli na własnym stadionie drużynie Nantes i obecnie w Ligue 1 tracą już osiem punktów do lidera – Lens i punkt mniej do nas. Może to ich zmotywować, lub podciąć skrzydła, miejmy nadzieję, że jednak to drugie. Mają jednak pełniejszy skład w którym zabraknie tylko zawieszonego Nadira i Vermeerena. My z kolei musimy mierzyć się z kontuzjami i absencjami.

W meczu zabraknie Mbaye i Hakimiego, którzy wkrótce przystąpią do walki o półfinał Pucharu Narodów Afryki. Na boisku nie ujrzymy też Kang In-Lee i Quentina Ndjantou, którzy leczą kontuzje uda oraz Matfeya Safonova – rekonwalescencja po złamaniu ręki. Szanse są więc wyrównane dla obu stron, zapowiada się bardzo ciekawe starcie w Kuwejcie. Początek o godzinie 19:00.