Liverpool zdając sobie sprawę, że kontrakt zawodnika wygasa już latem znacząco obniżył oczekiwania względem jego osoby. To ponownie rozpala plotki o jego możliwym odejściu. Jedną z opcji wciąż pozostaje PSG.

Ibrahima Konate – bo o nim mowa, znalazł się na celowniku „Les Parisiens” już ponad pół roku temu. Nie wystosowano jednak oficjalnej oferty oczekując rozwoju sytuacji. Liverpool oczekiwał dużych pieniędzy a wszystkie zainteresowane ośrodki wiedziały, że z czasem te oczekiwania będą musiały zostać zredukowane.

Tak się faktycznie stało, jak podaje Foot Mercato – z 40 milionów obecnie cena wynosi 20. Jest to związane z faktem, że „The Reds” chcą zarobić jakiekolwiek pieniądze zimą, niż puścić go za darmo latem. Ta oferta wydaje się już zdecydowanie korzystniejsza, szczególnie, że w Liverpoolu traci on zaufanie trenera.

Arne Slot oskarża go o popełnianie błędów w kluczowych momentach i brak odpowiedniej motywacji. Kibice też mają już mieć dość jego przeciętnej gry i nie będą za nim tęsknić. Wspomniane wyżej źródło podaje również kto interesuje się jego usługami. Na szczycie znajdują się PSG, Real i Juventus. Przez pewien czas wydawało się, że to „Królewscy” wygrają licytację. Oni jednak zaprzeczają.

To szansa dla PSG, które może w ten sposób wzmocnić linię defensywną zespołu, gdzie pierwsze skrzypce grają Marquinhos i Pacho wspierani przez Zabarnyiego. Przydałby się jeszcze jeden „do brydża” i możliwe, że będzie to właśnie Konate. Mamy czas do 2 lutego. Warto?