Ciężki początek sezonu dla nowego nabytku PSG
Mika Godts miał być jednym z najciekawszych wzmocnień Paris Saint-Germain podczas letniego okna transferowego. Paryżanie zapłacili za młodego Belga ogromne pieniądze, jednak pierwsze tygodnie 21-latka we Francji nie przebiegają zgodnie z oczekiwaniami sympatyków mistrzów Francji.
Paris Saint-Germain w ostatnich latach wyraźnie zmieniło swoją politykę transferową. W miejsce sprowadzania największych nazwisk światowego futbolu mistrzowie Francji coraz częściej poszukują młodych zawodników, którzy mogą rozwijać się pod okiem Luisa Enrique. Jednym z piłkarzy wpisujących się w tę strategię jest Mika Godts.
Belg przeniósł się do Paryża po bardzo udanym sezonie w barwach Ajaxu Amsterdam. W poprzednich rozgrywkach zanotował 44 występy we wszystkich rozgrywkach, w których zdobył 17 bramek i dołożył 15 asyst. Tak dobre liczby sprawiły, że zainteresowanie młodym skrzydłowym wykazywało kilka klubów. Ostatecznie walkę o jego podpis wygrało PSG, a wartość transakcji wraz z bonusami może wynieść nawet 55 milionów euro.
Początek przygody Belga z PSG okazuje się jednak trudniejszy, niż można było zakładać. Godts sześciokrotnie pojawiał się dotychczas na boisku, ale ani razu nie znalazł się w podstawowym składzie drużyny Luisa Enrique. 21-latek uzbierał 118 minut w pięciu spotkaniach Ligue 1. Do tego należy doliczyć 26 minut rozegranych w Lidze Mistrzów przeciwko Slovanowi Bratysława.
Sytuacja młodego zawodnika zaczyna zwracać uwagę francuskich mediów. „L’Equipe” zaliczyło Godtsa do grona rozczarowań początku sezonu. Na niewielką liczbę minut otrzymywanych przez Belga zwraca uwagę również „Le Parisien”. W samym klubie nie ma jednak powodów do paniki. Godts dopiero poznaje nową ligę i musi dostosować się do wymagań taktycznych Luisa Enrique.
W barwach PSG Godts zanotował do tej pory 1 asystę.
Co o tym sądzisz? Rozmawiamy o PSG w Społeczności FC Pologne na WhatsAppie.
Dołącz do rozmowy