Słodko-gorzkie otrzeźwienie. PSG triumfuje na Stade de la Meinau

Spudłowana jedenastka i trzy gole w 13 minut

Po środowych emocjach, które dostarczyła nam druga kolejka Ligi Mistrzów, napięcia nie zabrakło również na francuskim podwórku. PSG po trudnej przeprawie z dobrze zorganizowanym zespołem Strasbourga zwyciężyło 3:1 na Stade de la Meinau. Na zwrot akcji musieliśmy jednak poczekać do ostatnich minut spotkania.

Sztuka rotacji

Podobnie jak w meczu z Le Mans Luis Enrique zdecydował się na rotację w składzie swoich podopiecznych. Od pierwszej minuty oglądać mogliśmy m. in. Lucasa Digne’a na lewej obronie oraz Lucasa Beraldo w roli defensywnego pomocnika. Odpoczynek, podobnie jak w ubiegłym tygodniu Ousmane Dembélé i Nuno Mendes, tym razem otrzymał Marquinhos.

Błysk gospodarzy i paryski chaos

Strasbourg rozpoczął spotkanie intensywnie. Już w czwartej minucie gospodarze mieli na koncie dwa strzały w okolicach bramki.

Na tym etapie meczu szczególnie interesująco wyglądała współpraca Khvichy Kvaratskhelii z Lucasem Digne. Gruzin, przyzwyczajony do szybkości i ofensywnych wejść Nuno Mendesa, musiał częściej cofać się wzdłuż linii bocznej. W dalszej części meczu współpracy z Kvaratskhelią próbował też Beraldo, nominalnie ustawiony w środku pola.

Większe posiadanie piłki przez Paryżan nie przekładało się na dogodne sytuacje bramkowe. Gospodarze wykorzystali ten moment i w 17. minucie objęli prowadzenie. Giovanni Reyna uderzył z prawej strony pola karnego w kierunku bliższego słupka. Piłka po drodze otarła się jeszcze o stopę Lucasa Hernándeza i wpadła do bramki.

Drugą połowę rozpoczęliśmy bez zmian w składach. Enrique zdecydował się jednak na roszady niespełna dziesięć minut po wznowieniu gry. Na boisku pojawili się Nuno Mendes, Vitinha i Désiré Doué. Chwilę później dołączyli do nich Achraf Hakimi i Ousmane Dembélé. Na ławce usiedli kolejno Digne, Beraldo, Dro Fernández, João Neves oraz Kvaratskhelia.

„Et Ousmane…”

W kolejnych minutach Strasbourg coraz rzadziej stwarzał zagrożenie pod bramką rywali, czemu winne mogło być zmęczenie. Jednak przy krótkich przebłyskach piłkarzy z Alzacji mogliśmy oglądać wymagające interwencje Matvey’a Safonova, który obronił m.in błyskotliwy strzał Conrada Hardera. 

W okolicach 70. minuty Pape Demba Diop zagrał piłkę ręką. Po analizie VAR sędzia Willy Delajod przyznał Paryżanom rzut karny. Wydawało się, że piłka po strzale Dembélé wpadła do bramki, jednak było to jedynie złudzenie optyczne. Futbolówka otarła się o siatkę z zewnętrznej strony, a PSG nie wykorzystało kolejnego już rzutu karnego w tym sezonie.

Trudną sytuację przełamał Ilya Zabarnyi, który w 77. minucie niespodziewanie trafił do siatki. Dla reprezentanta Ukrainy było to drugie trafienie w Ligue 1. A asystował mu nikt inny jak… sam Dembélé! To nie był jednak koniec momentu zdobywcy Złotej Piłki. Zaledwie kilka minut później Francuz sam wpisał się na listę strzelców, odkupując winy za niewykorzystaną jedenastkę i dając swojej drużynie prowadzenie. 

Kontuzja w powietrzu?

Końcówkę spotkania podopieczni Luisa Enrique rozegrali w dziesiątkę z powodu urazu Nuno Mendesa. Szczegóły stanu Portugalczyka nie są jeszcze znane, a potencjalna kontuzja wzbudza niepokój, szczególnie przed wtorkowym meczem trzeciej kolejki Ligi Mistrzów przeciwko Barcelonie.

Mimo osłabienia PSG nie pozwoliło rywalom wrócić do gry. W doliczonym czasie spotkania Désiré Doué wykorzystał podanie Ferrana Torresa i ustanowił wynik na 3:1.

Podsumowanie

Wydawało się, że czarne chmury znów nadciągają nad stolicę Francji. Piłkarze Luisa Enrique po raz kolejny pokazali jednak swoją umiejętność wychodzenia z opresji. Z trudem wywalczone trzy punkty dają PSG łączny dorobek 14 punktów. Taką samą liczbę mają na swoim koncie Lille oraz Monaco, przy czym drużyna z Księstwa swój mecz rozegra dopiero w niedzielę 18 października. 

Teraz myśli kibiców skupiają się na wtorkowym wyzwaniu w Lidze Mistrzów. Barcelona w ostatniej kolejce LaLigi pokonała Real Betis 5:2 i utrzymuje się na pozycji lidera z pięciopunktową przewagą nad drugim Atlético Madryt.

Jaką strategię zaprezentują Paryżanie przeciwko sentymentalnej dla Luisa Enrique Blaugranie? Tego dowiemy się już we wtorek, 20 października. Transmisja meczu będzie dostępna na antenie Canal+ EXTRA 1.

Zdjęcie w grafice: Desire Doue France v Senegal 16 June 2026-223 (cropped), autor: Bryan Berlin, licencja CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons. Zmodyfikowano (kadr, tytuł, logo). Grafika jest utworem zależnym udostępnionym na tej samej licencji (CC BY-SA 4.0); logo FC Pologne i znaki PSG nie są objęte licencją CC.

Podobne wpisy