Trener niezadowolony po meczu: „Potrzebowaliśmy tych trzech punktów”
PSG zremisowało spotkanie z Lorient 2:2. Ostatecznie nie wpłynęło to znacząco na naszą przewagę nad Lens, jednak trener nie jest do końca zadowolony z przebiegu meczu. Liczył na zwycięstwo.
Paryżanie dwukrotnie wychodzili w tym starciu na prowadzenie i dwukrotnie je traciło. Duży wpływ na to mogła mieć kadra, którą Enrique wystawił na to spotkanie. Wszystko w kontekście czekającego nas drugiego starcia z Bayernem w półfinale Ligi Mistrzów. Pomimo remisu Hiszpan docenił grę rywali, którzy postawili wysoką poprzeczkę paryżanom. „Wszystkie mecze są trudne, ale przede wszystkim chciałbym podkreślić świetną grę Lorient. To drużyna, która stara się grać, bardzo odważna drużyna. Chciałbym pogratulować trenerowi i jego drużynie, to był ciężki mecz”.
Mamy co prawda czego żałować, w trakcie meczu przydarzyły się nam dwa słupki i poprzeczka, więc szans na zdobycie zwycięskiej bramki było kilka. Niestety w sporcie czasami trzeba mieć trochę szczęścia a jego tym razem zabrakło. „Myślę, że zasługiwaliśmy na zwycięstwo. Stworzyliśmy wystarczająco dużo okazji, aby wygrać, ale dwukrotnie trafiliśmy w poprzeczkę. Musimy to zaakceptować, szkoda. Potrzebowaliśmy tych trzech punktów”.
Po podziale punktów wszyscy w obozie ze stolicy drżeli o wynik spotkania Lens. Czekano ze zniecierpliwieniem na jego koniec i mogliśmy odetchnąć z ulgą. Lens jedynie zremisowało z Niceą i nie wykorzystało ogromnej szansy. Oznacza to więc, że na trzy kolejki przed końcem mamy sześć punktów przewagi. Mistrzostwo jest o krok, jednak musimy trzymać rękę na pulsie. Najważniejsze wciąż przed nami!
