Trener zadowolony po wygranej, ale…
Paryżanie zdają się wracać powoli na odpowiednie tory. Po wygranej ze Slovanem zanotowali drugie z rzędu zwycięstwo. Tym razem w Breście wygrali po ciężkim meczu 1:0 dzięki bramce Ferrana Torresa. Choć mamy trzy punkty to zdaniem Luisa Enrique jest wciąż dużo do poprawy.
Było to trudne spotkanie dla obu ekip. Każda miała swoje szanse, lecz tylko PSG zdołało jedną z nich wykorzystać. Ponownie dał znać o sobie Ferran Torres, który pięknym płaskim strzałem pokonał bramkarza Brest. O wszystkim zadecydował indywidualny popis. To właśnie to chce poprawić Luis Enrique.
„To bardzo ważne zwycięstwo. Już przed meczem wiedzieliśmy, że będzie to trudne i wyrównane spotkanie, jak zwykle, za każdym razem, gdy gramy tutaj. Dzisiaj jednak bardzo dobrze rozpoczęliśmy mecz i udało nam się strzelić tę bramkę. Chciałbym, żebyśmy mieli większą kontrolę nad przebiegiem meczu, ale było to trudne” – przyznał.
Zdecydowanie lepsza była dla nas pierwsza połowa. W drugiej rywale mieli kilka szans i musiał popisać się przy tych sytuacjach Matfey Safonov. Według trenera, co może być zaskoczeniem, był to jeden z gorszych meczów PSG w tym sezonie Ligue 1.
„W drugiej połowie popełniliśmy wiele błędów i było naprawdę ciężko. Myślę, że zagraliśmy dziś słabiej niż w pierwszych trzech meczach ligowych, ale w przeciwieństwie do tamtych spotkań udało nam się zdobyć pełną pulę punktów. Tak właśnie jest w piłce nożnej” – dodał.
Teraz paryżanie czekają na kolejne starcie w Ligue 1. W tym tygodniu nie zagramy w Lidze Mistrzów. Naszym kolejnym rywalem będzie więc Olympique Marsylia. Czekają nas więc ogromne emocje!
Co o tym sądzisz? Rozmawiamy o PSG w Społeczności FC Pologne na WhatsAppie.
Dołącz do rozmowy