Twierdza Etihad czeka na szturm paryżan. Zapowiedź starcia PSG – City

Dziewięć meczów bez porażki z Anglikami

W dniu losowania niewątpliwie dzisiejsze starcie jawiło się jednym z najtrudniejszych przepraw w fazie ligowej Ligi Mistrzów sezonu 26/27. W dniu dzisiejszym słowa te znajdują praktyczne potwierdzenie. Ekipa Enzo Maresci w tym sezonie nie zgubiła jeszcze punktów w lidze angielskiej czy Lidze Mistrzów. Mkną od zwycięstwa do zwycięstwa. Paryżan podejmą po pewnym zwycięstwie 0:3 na wyjeździe z Liverpoolem.

Niedokończone rachunki

Optymizmu nie dodaje fakt, że w Manchesterze z ekipą obywateli PSG do tej pory nie zwyciężyło jeszcze ani razu. Bilans starć z drużyną z Anglii to 2 zwycięstwa, 2 remisy i aż 4 porażki. Pesymizm niweluje natomiast bilans starć Lucho z ekipą City. Z paryżanami jedyne starcie do tej pory skończyło się zwycięstwem. Jako trener Barcelony natomiast odniósł 3 zwycięstwa i poniósł jedną porażkę. Bilans Enrique z drużyną z Manchesteru to świetne 4 do 1.

Szansa na przełamanie?

Trudno mówić o przełamaniu, kiedy paryżanie podchodzą do starcia z City po 4 zwycięstwach z rzędu. Styl tych zwycięstw przekonywał raz bardziej, raz mniej. Drużyny z Bratysławy, Brestu, Marsylii i Le Mans, z którymi seria sukcesów została wykreowana, jednak nie należą do międzynarodowych oraz krajowych potentatów. Wcześniej w 4 meczach z drużynami silniejszymi, tj. Lens, Rennes, Lille i Monaco, paryżanie nie odnieśli żadnego zwycięstwa. Starcie z City jest więc najpoważniejszym sprawdzianem od dłuższego czasu i może być potwierdzeniem rosnącej formy paryżan. 

Dobre wspomnienia

Do takiego przełamania doszło w styczniu 2025, kiedy to mimo niekorzystnego wyniku (0:2) w 55. minucie meczu w Paryżu na Parc des Princes, z ekipą City. Niekorzystnej wtedy sytuacji w tabeli fazy ligowej LM (na stan „na żywo” PSG miało ówcześnie zaledwie 7 punktów w 8 spotkaniach fazy ligowej, co kazało nam drżeć o wyjście do fazy playoff). Udało się jednak paryżanom wtedy odwrócić losy starcia. Wygrać mecz 4:2 i nabrać rozpędu na pozostałą część sezonu, który skończył się pierwszym zwycięstwem w tych prestiżowych rozgrywkach.

Pokonać Donnarummę

Między słupkami rywali prawdopodobnie stanie jeden z bohaterów paryżan w tamtym zwycięskim sezonie, Gigi Donnarumma. Miejmy nadzieję, że podczas treningów Dembélé, Kvara, Doué czy Nuno nauczyli się go dobrze czytać i zdołają go pokonać. Włoch znajduje się na krótkiej liście zawodników z historią gry w obu zespołach. Pozostali to Nicolas Anelka, Ali Benarbia, Djamel Belmadi, Sylvain Distin, Alioune Touré, George Weah i, co dla niektórych może być zaskoczeniem, Ferran Torres!

Siła paryżan

Hiszpan po fenomenalnym występie ze Slovanem, w którym ustrzelił hat tricka, znajdował się (ex aequo z Ermedinem Demirovićem) na czele klasyfikacji strzelców tych rozgrywek. Poza nim w meczach reprezentacji dobrą formę prezentował Désiré. W ostatnim meczu odblokował się Kvara. Wypoczęci po przerwie, w meczu z Le Mans wrócą Nuno Mendes i Ousmane Dembélé. Po meczu ligowym, na ławce, pełni sił powinni też wrócić podstawowi stoperzy Pacho i Marqui. Zarządzanie zmęczeniem może być czynnikiem przeważającym szalę zwycięstwa na stronę PSG.

Kogo się obawiać

City Maresci to maszyna. Ma sześć zwycięstw w sześciu meczach Premier League, 16 goli strzelonych i pięć straconych. Największe zagrożenie to oczywiście Erling Haaland, który dwa razy trafił w pierwszej kolejce z Porto. Jedna bramka dzieli go od wyprzedzenia Sergio Agüero w klubowej klasyfikacji strzelców LM.

Za jego plecami grać ma Rayan Cherki, wychowanek Lyonu i główna kreatywna siła City. Phil Foden wrócił do kadry, ale po kłopotach z formą ma raczej zacząć na ławce. Uwaga na Jérémy’ego Doku: Belg przez uraz łydki nie wyszedł jeszcze w tym sezonie w pierwszym składzie, ale jego wejście na Anfield może to zmienić. W środku pola czekają na nas Enzo Fernández, ściągnięty latem z Chelsea, oraz Elliot Anderson.

Liczby

Paryżanie są niepokonani w dziewięciu meczach z angielskimi klubami w Pucharze Europy i LM. Dziesiąty taki mecz uczyniłby ich drugą drużyną w historii z taką serią, po Realu Madryt.

Dziś zagramy 48 mecz z angielskim klubem. Bilans: 19 zwycięstw, 12 remisów, 16 porażek.
City dogania Real w gronie naszych najczęstszych rywali w LM, z ośmioma meczami. Częściej graliśmy tylko z Bayernem (17), Barceloną (15) i Chelsea (10).

Superkomputer Opty daje City 44,1% szans na wygraną, PSG 32%, a remisowi 23,9%.

Podobne wpisy