Luis Enrique po porażce na Parc des Princes: „Oddaliśmy dwadzieścia trzy strzały”
Zdecydowanie Luis Enrique i spółka niedzielnego spotkania nie będą dobrze wspominać. Pomimo ogromnej przewagi i ponad 75% posiadania piłki ulegliśmy skutecznemu Lyonowi 1:2. Trener docenił występ rywali, ale też miał kilka pozytywnych słów wobec swoich zawodników.
Spotkanie rozpoczęło się dla nas najgorzej jak mogło. Już po osiemnastu minutach przegrywaliśmy 0:2, kluczowi okazali się ofensywni zawodnicy Lyonu – Endrick i Moreira. Najpierw strzelił pierwszy, drugi mu asystował, później odwrotnie. Po dwóch trafieniach goście zdecydowali się nie forsować tempa i skupili się na obronie. PSG jednak było nieskuteczne co potwierdził trener na konferencji. „Próbowaliśmy strzelać bramki, nie wykorzystaliśmy rzutu karnego, a trafiliśmy dopiero ostatnim strzałem. Tak właśnie jest w piłce nożnej”.
Trzeba Lyonowi oddać, że potrafili oni się bronić. My atakowaliśmy, jednak przełożyło się to tylko na jedno trafienie. Enrique docenił starania zarówno PSG jak i przyjezdnych. „Już na początku meczu widać było, że mamy kłopoty i nie było nam łatwo. Uważam jednak, że drużyna starała się stwarzać okazje. Oddaliśmy dwadzieścia trzy strzały, oni pięć, a zdobyli dwie bramki. Kiedy gra się przeciwko tak skutecznej drużynie, trudno jest wygrać mecz”.
Najbliższy okres będzie kluczowy
Porażka przyszła jednak w najgorszym możliwym momencie. Lens wygrał swoje starcie i traci do nas obecnie jedynie punkt. Bardzo ważne więc będzie najbliższe zaległe spotkanie z Nantes, które gramy w środę. Oznacza to, że do spotkania z Bayernem gramy co trzy dni. „Szkoda, bo potrzebujemy punktów i staramy się grać co trzy dni najlepiej, jak to możliwe. Dzisiaj dokonaliśmy sześciu zmian, ale będzie ciężko, musimy zdobywać trzy punkty w każdym meczu. Musimy przygotować się na mecz z Nantes i zdać sobie sprawę, że liga staje się coraz trudniejsza, bo Lens wygrał”.
Walka o mistrzostwo nabiera więc ponownie rumieńców. Wcale nie jest powiedziane, że zakończy się ona dla nas pomyślnie. Obecny okres będzie więc kluczowy i nie możemy już pozwolić sobie na jakąkolwiek stratę punktową. W innym wypadku możemy tego bardzo pożałować.
