Joao Neves: „Zawsze musimy szanować rywala”
Na konferencji pomeczowej poza Luisem Enrique wyłapano również portugalskiego pomocnika PSG – Joao Nevesa. W bardzo ciepłych słowach wypowiedział się o swoim dotychczasowym pobycie w klubie oraz występie na Anfield.
Można śmiało stwierdzić, że od meczu z Chelsea PSG wskoczyło w pełny „tryb Ligi Mistrzów”. Rok temu pobudka przyszła zdecydowanie wcześniej, jednak nie odgrywa to większej roli. Teraz na prawdę ponownie jesteśmy faworytem do wygrania Ligi Mistrzów. Portugalczyk przyznaje jednak, że zmęczenie materiału występuje. „Na tym etapie sezonu to normalne, że w tego typu meczach mamy pewne trudności, ale zawsze radzimy sobie jako drużyna” . To właśnie monolit sprawia, że jesteśmy taką ekipą, pełną szacunku. „Wiemy, że my również utrudniamy życie naszym przeciwnikom. Zawsze musimy szanować rywala: bronić się, kiedy trzeba, i atakować, kiedy trzeba”.
Portugalczyk jest wręcz przekonany, że to kolejny krok w drodze do spełnienia wizji trenera i zarządu. „Myślę, że przed nami jeszcze wiele wspaniałych rzeczy, a awans Paris Saint-Germain do trzeciego z rzędu półfinału Ligi Mistrzów jest częścią długoterminowej wizji”. Warto w tej sytuacji przytoczyć, że paryżanie są pierwszą drużyną w historii francuskiej piłki, której udało się to osiągnąć. Luis Enrique na prawdę zrobił z tej drużyny niesamowity monolit, który razem wygrywa i razem przegrywa. Wracając jednak do samego Joao, w bardzo pochlebnych słowach wypowiedział się na temat klubu.
Z jego wypowiedzi można jasno wywnioskować, że czuje się tutaj kapitalnie i jest zadowolony. Coraz bardziej wczuwa się też w atmosferę i żywiołowość kibiców oraz środowiska wokół. „Jestem w tym klubie od dwóch lat, a moja przygoda tutaj już teraz jest niesamowita. Podpisałem tutaj kontrakt, ponieważ wiem, ile warty jest Paryż: piłkarze, kibice, wszyscy. Jestem przekonany, że Paris Saint-Germain będzie się nadal rozwijać jako klub”.
