Honorowy prezydent Bayernu chciałby go u siebie: „Wzięlibyśmy go bez zastanowienia”

Trzeba przyznać, że przy obecnej kadrze Bayernu Monachium ciężko szukać tam słabych punktów. Drużyna pokazuje na boisku, że jest praktycznie kompletna. Praktycznie, bo jest jedna pozycja na której wciąż szukają topowego zawodnika. Uli Hoeness chciałby tam jednego z graczy PSG.

Za kilka godzin PSG rozpocznie rewanżowe starcie z Bayernem Monachium. Zaważy ono na tym, kto w Budapeszcie zawalczy o puchar Ligi Mistrzów. Zdaniem wielu ekspertów to właśnie ktoś z pary Bayern-PSG zgarnie to trofeum. W przestrzeni medialnej praktycznie od początku tygodnia głównie wspomina się właśnie te rywalizację. To ona rozgrzewa kibiców do czerwoności. Ciężko się dziwić, bowiem pierwszy mecz był arcydziełem i naszym zdaniem jednym z najlepszych meczów tej dekady.

W związku z tym media często zadają pytania łączone – o PSG i o Bayern. Takie właśnie zostało zadane Uli Hoenessowi – honorowemu prezydentowi klubu oraz członkowi rady nadzorczej. Został zapytany w wywiadzie dla DAZN o to którego z piłkarzy „Les Parisiens” widziałby u siebie w drużynie. Odpowiedź była jasna i klarowna – Achraf Hakimi. „Wzięlibyśmy go bez zastanowienia. Szybko zaklimatyzowałby się w naszej drużynie” – przekonuje Hoeness.

Ciężko się dziwić wyborowi prezydenta klubu z Bawarii. To właśnie na tej pozycji brakuje Bayernowi topowego zawodnika. Vincent Kompany często rotuje składem w tym miejscu i nie do końca ma być zadowolony z efektów. Na szczęście to tylko teoretyczne pytanie. Achraf jest bardzo szczęśliwy w Paryżu, ma tutaj kontrakt do 2029 roku i bardzo możliwe, że jeszcze go przedłuży. Niestety w spotkaniu z Bayernem go zabraknie, bowiem w pierwszym meczu naderwał ścięgno udowe.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *