Trener o przygotowaniach do finału: „Musimy stworzyć im jak najlepsze warunki”

Choć do finału Ligi Mistrzów pozostało półtorej tygodnia to PSG zorganizowało konferencję prasową w której Luis Enrique opowiedział o przygotowaniach do najważniejszego meczu sezonu.

Do zakończenia rozgrywek pozostał jeden, najważniejszy, mecz. Po nienajlepszej fazie ligowej i wypadnięciu rzutem na taśmę z najlepszej 8 musieliśmy o prawo do obrony tytułu walczyć w play-offach. Prześledźmy jak wyglądała droga PSG do finału. Na „pierwszy ogień” rywalizowaliśmy z AS Monaco. O dziwo był to drugi najtrudniejszy mecz PSG w fazie pucharowej. Po ciężkich bojach wygraliśmy w dwumeczu 5:4 a o wygranej zaważyła jedna bramka przewagi wywalczona w Księstwie.

W kolejnej rundzie zmierzyliśmy się z Chelsea i to był początek naszego „odrodzenia”. Pokonaliśmy londyńczyków aż 8:2 i ponownie uwierzyliśmy w swoje umiejętności. To okazało się kluczowe, bo w kolejnych rundach już nie miało być tak łatwo. O dziwo jednak było, przynajmniej w starciu z Liverpoolem. Pokonaliśmy ich 4:0 i zameldowaliśmy się w półfinale. Zdaniem wielu ekspertów i fanów – to właśnie na tej rundzie mieliśmy zakończyć naszą przygodę. Luis Enrique i spółka mieli inne plany.

Po jednym z najlepszych meczów w historii Ligi Mistrzów, a może nawet najlepszym, do Bawarii pojechaliśmy z jednobramkową przewagą. Szybki gol na Allianz Arena pozwolił nam uspokoić grę i choć straciliśmy bramkę w końcowych minutach spotkania to dowieźliśmy przewagę i drugi finał z rzędu stał się faktem. Później jeszcze przypieczętowaliśmy wygraną w Ligue 1 teraz w spokoju oczekujemy finału do którego przygotowujemy się pod czujnym okiem trenera.

Trener podkręci śrubę, ale da chwilę odpocząć

Luis Enrique zdaje sobie sprawę, że w zmęczenie jego zawodników jest duże. „Kiedy zbliżamy się do końcowej fazy sezonu, zawodnicy borykają się bardziej ze zmęczeniem psychicznym niż fizycznym. Zwłaszcza po takim sezonie, jaki właśnie za nami”. Szkoleniowiec uznał więc, że najważniejsze jest jedno. „Musimy stworzyć im jak najlepsze warunki podczas treningów, aby mogli ciężko pracować, ale też czerpać radość z tego, że przychodzą do pracy”. Dodał również, że zawodnicy powinni dostać chwilę wolnego. „Odpoczynek jest również nieodłączną częścią przygotowań, zwłaszcza gdy rozgrywamy takie mecze”.

Można z tego wywnioskować, że treningi zdecydowanie nie stracą na intensywności, jednak zawodnicy otrzymają chwilę na złapanie oddechu. To, szczególnie po dwóch tak wymagających sezonach, będzie kluczowe. O to czy ma to sens jesteśmy spokojni, dawno bowiem w Paryżu nie było takiego trenera jak Luis Enrique. Trzeba mu uwierzyć i dać robić swoje. Weryfikacja przyjdzie 30 maja.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *