Gwiazda Bayernu wciąż nie może pogodzić się z porażką w półfinale Ligi Mistrzów

Olise po półfinale: „Potrzeba czasu, żeby to przetrawić”

Dwumecz PSG z Bayernem to było istne arcydzieło. Jeden z najlepszych dwumeczów historii Ligi Mistrzów, który zakończył się wygraną PSG w stosunku 6:5. W niektórych przypadkach rana po tym meczu wciąż się nie wygoiła. Tak jest w przypadku Michaela Olise.

Bayern praktycznie od początku sezonu uważany był za jednego z faworytów do wygrania Ligi Mistrzów. W każdych możliwych rozgrywkach grali na wręcz abstrakcyjnym poziomie wygrywając często mecze, które wydawały się przegrane. Gdyby oceniać szanse obu ekip w półfinale jedynie po rundzie ligowej to bez wątpienia bezapelacyjnym faworytem byłby Bayern.

Sytuacja zmieniła się po wejściu w fazę pucharową, wtedy PSG wskoczyło na poziom, który prezentowało rok temu właściwie przez cały sezon. Szanse się wyrównały i nie było już faworyta. Tak też wyglądała rywalizacja o udział w finale. Zadecydowały detale, które ostatecznie przeważyły na korzyść PSG i geniuszu taktycznego Luisa Enrique. Z takim rozwojem sytuacji wciąż nie może pogodzić się Michael Olise, który w dwumeczu zdobył jedną bramkę.

Francuz rozmawiał z portalem modowym w którym poruszono temat wspomnianego półfinału Ligi Mistrzów. „„Od momentu, gdy rozbrzmiewa gwizdek, wszystko zaczyna się odtwarzać w głowie. Potrzeba czasu, żeby to przetrawić. Dowiadujesz się, co można zrobić lepiej. A potem idziesz dalej”. „Czasem wygrywasz, czasem przegrywasz. Nie roztrząsaj tego, tylko wyciągaj z tego wnioski. Nie mów tylko: »No cóż, przegraliśmy«, ale: »Dlaczego? Co zrobiłem?«”.

Zdjęcie w grafice: Michael Olise France v Senegal 16 June 2026-307 (cropped), autor: Bryan Berlin, licencja CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons. Zmodyfikowano (kadr, tytuł, logo). Grafika jest utworem zależnym udostępnionym na tej samej licencji (CC BY-SA 4.0); logo FC Pologne i znaki PSG nie są objęte licencją CC.

Podobne wpisy