Brazylijski defensor trafił do Paryża z AS Romy, gdzie rozegrał jedynie sezon. Szybko zauważono go w gabinetach klubowych i nie wahano się z szybkim podjęciem decyzji. Trafił on na Parc des Princes przed początkiem sezonu 2013/2014 i od tamtego momentu jest bardzo ważnym elementem składu.

Po czasie został też kapitanem, dokładnie miało to miejsce po odejściu Thiago Silvy do Chelsea i piastuje tę funkcję do dzisiaj. Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych i szanowanych przez kibiców piłkarzy stołecznej ekipy. To co chce teraz zrobić jedynie przysporzy mu kolejnych fanów.

Jak podaje Tribuna.com – wraz z małżonką myśli o… ubieganiu się o francuskie obywatelstwo! – „Pracujemy nad tym. Moja żona już złożyła wniosek. Ja też pracuję nad tym, żeby złożyć wniosek razem z nią. Byłoby dla mnie wielką przyjemnością zostać w końcu francuskim paryżaninem.” – przyznał Marquinhos

Ma sporo powodów, aby ubiegać się o to obywatelstwo o czym sam wspomina – „Mieszkałem 18 lat w Brazylii, ale już 13 lat we Francji. Więc to normalne, że duża część mnie jest paryżaninem. Moje dzieci urodziły się tutaj, moja żona również mieszka tu ze mną od dawna, odkąd przyjechałem”. – dodał.

Życzymy powodzenia kapitalnie!