PSG pierwszy raz od 1978 roku miało okazję zmierzyć się ze swoim lokalnym rywalem – Paris FC. Spotkanie padło łupem „Les Parisiens”, którzy wygrali 2:1. Po meczu z dziennikarzami spotkał się Luis Enrique.

Pierwsze spotkanie w roku kalendarzowym i to od razu derby! Dla kibiców to nie lada gratka zobaczyć pierwszy raz od lat rywalizację dwóch drużyn z Paryża. Szczególnie, że na mecz ekipa Paris FC mogła bez problemu pójść piechotą. Stadiony dzieli bowiem jedna ulica i niecałe sto metrów. Wykonaliśmy zadanie wygrywając 2:1, nie było jednak łatwo.

Zadowolenia z wyniku nie ukrywa „Lucho”, który ma podobne wnioski po spotkaniu co my – nie było łatwo: „Wróciliśmy na Parc z zwycięstwem! Wszyscy widzieliśmy, jak trudny był to mecz, ale moim zdaniem mieliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę z wieloma okazjami”. Dodaje, że brakowało nam trochę szczęścia – „Było wiele szans na zdobycie, moim zdaniem, większej liczby bramek. W drugiej połowie było trudniej i mieliśmy pewne problemy, ale ostatecznie musimy być zadowoleni, ponieważ to trzy ważne punkty”

Lepiej nie dało się rozpocząć 2026 roku. Było widać świeżość po świętach i sylwestrze w naszych zawodnikach. To daje duże nadzieje samemu Enrique, który ma jasny cel na ten rok kalendarzowy – „Mam nadzieję, że w 2026 roku zdobędziemy tyle samo trofeów. To nasz cel, który jest oczywiście ambitny, ale myślę, że wszyscy w tej drużynie, klubie i nasi kibice również są ambitni. Chcemy zdobywać trofea i będziemy się starać to osiągnąć”.

Po wygranych derbach czas na kolejne emocje. Tym razem stawka będzie zdecydowanie wyższa. Naszym następnym rywalem będzie ekipa Marsylii, która raz już nas pokonała w tym roku. Drugi raz im się to nie uda, jesteśmy pewni. Szczególnie, że stawka meczu jest gigantyczna – gramy o Superpuchar Francji! Spotkanie rozegrane zostanie 8go stycznia.