Choć nie stanowi on podstawowego składu drużyny to nie narzeka. Robi swoje i dostarcza kluczowe bramki. Bez jego trafień moglibyśmy zapomnieć o trofeach w tym sezonie.
Portugalczyk dołączył do PSG przed sezonem 2023/2024 po kapitalnym okresie w Benfice. Jego przebojowość przyciągnęła uwagę paryżan, którzy poszukiwali nowego napastnika do zespołu. Padło właśnie na niego z czym wiązano duże nadzieje, zapłacono za niego w końcu 65 milionów euro, choć początkowo w Paryżu przebywał na zasadzie wypożyczenia.
W stolicy Francji nie grzeszył już jednak aż tak wysoką skutecznością. Pierwszy sezon to 14 bramek, kolejny 19. W tym ma ich na koncie 10 więc jest bliski pobicia wyniku z premierowego sezonu. Taki statystyki robią wrażenie patrząc na fakt, że nie jest podstawowym zawodnikiem zespołu. Według Luisa Enrique jest idealnym „jokerem”, gościem, który wejdzie na boisko w trudnym momencie i natchnie zespół do walki.
Taka rola zdaje się mu pasować, bo w tym sezonie aż pięciokrotnie strzelał bramki w doliczonym czasie gry po wejściu z ławki. Dwa z tych trafień były bezcenne – z Tottenhamem w Superpucharze Europy i z Marsylią w Superpucharze Francji. Te trafienia pozwoliły na doprowadzenie do rzutów karnych i ostatecznego zwycięstwa „Les Parisiens”. Bez niego moglibyśmy mówić o straconych szansach.
Goncalo jest więc, pomimo ilości minut na boisku, jedną z kluczowych postaci zespołu. Jest kimś, kto wejdzie z ławki zrobi różnicę. Ma on duże zaufanie trenera i kolegów z drużyny, którzy znają jego mocne strony i potrafią go odpowiednio obsłużyć. Dzięki temu możemy teraz mówić o prawdziwym „asie z rękawa PSG”. Jego strata byłaby dla nas ogromnym minusem, nie ma co do tego wątpliwości.
Jego postawę na konferencji prasowej skomentował Luis Enrique: „Kiedy podpisujesz kontrakt z dużym klubem, takim jak Paris Saint-Germain, nie wiesz, ile minut będziesz grał. Twoim obowiązkiem jest być gotowym do pomocy drużynie. Tak właśnie postępują Gonçalo Ramos i wszyscy inni gracze w zespole. Gonçalo wyraźnie pokazuje, co oznacza bycie graczem Paris Saint-Germain, więc oczywiście zasługuje na więcej minut na boisku. Muszę powiedzieć, że bardzo się cieszę, że mam go w składzie; jest naszym najlepszym strzelcem w tym sezonie”

