Barcola dogadany z nowym klubem? Problemem oczekiwania PSG

Coraz więcej wskazuje na to, że Bradley Barcola podjął decyzję odnośnie swojej przyszłości. Miał dojść do porozumienia z nowym klubem. Na drodze stoją mu jednak gigantyczne oczekiwania PSG.

Francuski skrzydłowy nie widzi się dalej w projekcie pod nazwą PSG. Widzi, że jego czas gry jest ograniczany i nie stanowi już podstawowego zawodnika zespołu. W ekipie Luisa Enrique o to ciężko, bowiem Hiszpan mocno rotuje składem. Kto tego nie rozumie nie ma po prostu miejsca w klubie. Mimo tego kilkukrotnie próbowano dojść z nim do porozumienia w sprawie nowej umowy.

Wszystkie te oferty zostało odrzucone to dało jasny sygnał, że myśli on o odejściu. Co prawda oficjalnie nie zostało to potwierdzone, ale dla zarządu było niemal jasne, że to koniec przygody. Jak podaje Nicolo Schira – miał on już dość do porozumienia z nowym klubem, którym miałby być Liverpool.

Problemem są oczekiwania finansowe paryżan. Choć z niewolnika nie ma pracownika to zważając na jego potencjał, statystyki i cechy PSG oczekuje abstrakcyjnej kwoty. Wspominaliśmy o kwocie 130 milionów euro. Teraz ta wycena podskoczyła do 170 milionów co jest kwotą raczej poza zasięgiem „The Reds”.

Zastanawia nas jednak zachowanie klubu. Skoro wiadomo, że Barcola nie chce grać w PSG, a klub jasno stawia, że tylko tacy zawodnicy mają przebywać w Paryżu, to skąd ta cena? Wiadomo, że jest ona bardzo wysoka i niewspółmierna z sytuacją. Być może to gra na czas i chęć pokazania , że paryżanie potrafią sprzedawać piłkarzy. Niemniej jednak czy kwota 100 milionów nie byłaby również dobrą opcją? Tyle bowiem oferować ma Liverpool. 

Coś czujemy, że to dopiero początek sagi z jego nazwiskiem. Jedna powoli się kończy (Randala Kolo Muaniego – przyp. red) a druga może zacząć. 

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *