Bezapelacyjny bohater meczu z Lens: „Po prostu wykonałem swoją robotę”

Bohater spotkania z Lens jest jeden – to Matfey Safonov. Jego interwencje utrzymały nas w grze w kluczowych momentach i ostatecznie dały zwycięstwo oraz przypieczętowanie tytułu Mistrza Francji. On sam jednak podchodzi do sprawy bardzo chłodno.

Nie był początkowo pierwszym wyborem trenera. Im jednak dłużej go obserwował zdał sobie sprawę, że jest po prostu lepszym piłkarzem od Lucasa Chevaliera. Potwierdził to już wielokrotnie, również w spotkaniu z Lens. Z nim za plecami PSG gra po prostu lepiej. Oczywiście nie jest bez wad, jednak coraz bardziej przeważają nad tym jego zalety. Pewność w wyjściu do górnych piłek, dobry refleks i warunki. Dzielnie walczy on o miano nr 1 również na przyszły sezon.

Naszym zdaniem na to zasłużył, gdyby nie on najpewniej sromotnie poleglibyśmy w Lens a wyjeżdżamy z kompletem punktów i tytułem mistrzowskim. „Chciałbym pogratulować wszystkim. Patrząc na ten mecz i na cały sezon, wykonaliśmy kawał dobrej roboty” – przyznał Matfey. Podkreśłił też istotę tego spotkania – „Wszyscy cieszą się, że osiągnęliśmy dziś nasz cel, a zwycięstwo tutaj, na wyjeździe z Lens, było dla nas bardzo ważne”.

Oddał też należny szacunek Lens, które w tym sezonie praktycznie do ostatnich chwil deptało nam po piętach. W porównaniu z zeszłym sezonem to ogromna zmiana. Przy okazji potwierdził, że jest bardzo skromnym zawodnikiem. „Lens dziś wieczorem bardzo nam utrudnił życie. Grają naprawdę świetną piłkę. Ale to my jesteśmy mistrzami Francji i gratuluję wszystkim. A ja? Po prostu wykonałem swoją robotę”.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *