Ciężko walczył o swoje. Czyżby poświęcenie się opłaciło?
Największym wygranym sezonu 2025/2026 jest bez wątpienia Matvey Safonov. Rosyjski bramkarz długo czekał na swoją prawdziwą szansę. Gdy ją dostał nie zmarnował. Wiele wskazuje na to, że poświęcenie się opłaciło.
Matvey Safonov trafił do Paris Saint-Germain z rosyjskiego klubu FK Krasnodar w czerwcu 2024 roku. Kwota transferu wyniosła 20 milionów euro (plus bonusy), a kontrakt podpisano na 5 lat. Początkowo nie mógł on liczyć na regularną grę w zespole. Etatowym bramkarzem numer 1 był bezapelacyjnie Gigi Donnarumma. Co prawda zdarzały mu się występy, szczególnie w momentach gdy Włoch bardzo słabo radził sobie między słupkami, jednak na stałą jedenastkę nie mógł liczyć.
Sytuacja zmieniła się w sezonie 2025/2026. Wtedy do zespołu dołączył Lucas Chevalier, który okazał się nie do końca trafionym wyborem. Popełniał błędy a drużyna nie czuła się z nim pewnie za plecami. Luis Enrique musiał przyznać, że popełnili błąd i to była szansa na którą czekał Safonov. Gdy wszedł do bramki już z niej nie wyszedł. Z meczu na mecz grał coraz lepiej i przyczynił się do wywalczenia wielu trofeów w tym roku.
Jego solidne występy sprawiły, że w gabinetach zaczęto częściej poruszać jego temat w kontekście przyszłego sezonu. Z pewnością zasłużył na pierwszy skład a jak donoszą francuskie media – decyzja w tej sprawie już zapadła. W przyszłym sezonie Matfey ma pozostać numerem 1. Lucas Chevalier z kolei ma zostać sprzedany, jeśli pojawi się dobra oferta. Rezerwowym będzie Renato Marin a numerem 3 któryś z młodych piłkarzy akademii.
