Coraz więcej plotek! Nowy kontrakt coraz bliżej?

Twarzą nowego PSG bez wątpienia jest Luis Enrique. To ktoś kto praktycznie „spadł nam z nieba” po kolejnych rozczarowaniach wielkich projektów. Przyszedł, zrobił swoje i udowodnił swoją wartość. Celem nadrzędnym dla PSG było więc przedłużenie z nim umowy, a to wydaje się być coraz bliżej!

Gdy dołączał do PSG na sezon 2023/2024 nikt nie oczekiwał cudów. Powoli zaczynało się ucierać przekonanie, że z takim klubem w takiej lidze nic nie da się wygrać w Europie. Hiszpan widział to jednak inaczej i szybko udowodnił, że się myliliśmy. W premierowym sezonie gładko zdobył Ligue 1, Puchar Francji i Superpuchar Francji. W Lidze Mistrzów zakończył rozgrywki w półfinale ulegając Borussi Dortmund. Wciąż jednak nie był zadowolony z drużyny, którą posiadał.

Główną zmianą miało być pozbycie się Kyliana Mbappe, który nie rozumiał i nie chciał zrozumieć filozofii gry trenera. Jak abstrakcyjnie to nie zabrzmi, to on miał być głównym hamulcowym. Początkowo pukano się w głowę, jednak on sam szybko udowodnił, że miał w tym bardzo dużo racji. Potwierdził to sezonem 24/25 w którym z PSG zgarnął praktycznie wszystkie możliwe trofea. Uległ jedynie w finale Klubowych Mistrzostw Świata, jednak poprzednie rozgrywki i tak kibice zapamiętają do końca życia.

W tym również notuje kolejne finały i kolejne trofea. Wygraliśmy Superpuchar Europy i Francji, Ligue 1, Puchar Interkontynentalny i teraz walczymy o obronę tytułu w Lidze Mistrzów. Łącznie Luis Enrique w trakcie swojego trzyletniego pobytu w PSG zdobył 12 trofeów i już teraz jest jednym z najbardziej zasłużonych szkoleniowców w historii klubu. Nic więc dziwnego, że działacze za punkt honoru postawili sobie przedłużenie z nim umowy wygasającej w czerwcu 2027 roku.

Już jakiś czas temu informowaliśmy, że rozmowy w tej sprawie trwają. Wszystko przebiega pomyślnie, jednak powolnie. Obie strony wydają się wyrażać chęć w kontynuowaniu współpracy a sam szkoleniowiec ma się już rozglądać za rezydencją w Paryżu. Według doniesień jego nowa umowa ma obowiązywać do czerwca 2030 roku i ma zostać jednym z najlepiej opłacanych trenerów świata. Cel? Regularna walka o najważniejsze trofea w Europie.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *