Desire Doue o rewanżu z Monaco: „To będzie bardzo zacięty mecz”
Z reguły przed spotkaniami to Luis Enrique wychodzi samodzielnie do konferencji prasowych. Tym jednak razem towarzyszył mu Desire Doue, który ostatnio jest w bardzo dobrej formie. Co miał do powiedzenia o rewanżowym starciu z Monaco?
O NASTAWIENIU DRUŻYNY
„Wszyscy w szatni mają się dobrze. Dzisiaj rano dobrze trenowaliśmy i jesteśmy gotowi, aby jutro dać z siebie wszystko. Jestem zdeterminowany, aby pomóc drużynie wygrać. Jesteśmy w dobrej formie psychicznej i gotowi do gry”.
O JUTRZEJSZYM MECZU
„To będzie bardzo zacięty mecz. Mecze Ligi Mistrzów są zawsze trudne, ponieważ mogą rozstrzygnąć się jednym golem, ale wiemy, że będziemy mieli wsparcie naszych kibiców. Oni zawsze są z nami, a ich wsparcie jest dla nas niezwykle ważne”.
O SWOJEJ FORMIE
„Myślę, że zawsze byłem sobą. Staram się dawać z siebie wszystko i pomagać drużynie w najlepszy możliwy sposób. Nie oceniam swoich występów wyłącznie na podstawie bramek lub asyst; liczy się mój ogólny wkład na boisku. Ciężko pracuję i jestem zdyscyplinowany, ale muszę zachować pewność siebie. Mam również niezachwiane wsparcie sztabu trenerskiego i kolegów z drużyny, więc wszystko idzie dobrze”.
O SWOICH OSOBISTYCH STANDARDACH
„Zawsze byłem pracowity; to dla mnie najważniejsze. Ciężka praca oznacza, że zawsze można się podnieść, zarówno po zwycięstwie, jak i po porażce. Sprawia, że chcesz prześcignąć samego siebie na boisku. Dużo pracujemy też z materiałami wideo, co pomaga nam się doskonalić. Musimy nieustannie stawiać sobie wyzwania, aby iść do przodu, nawet pomimo wszystkiego, co osiągnęliśmy w zeszłym sezonie”.
O MONAKO
„Bardzo chcemy awansować do następnej rundy, więc podchodzimy do tego meczu w najlepszy możliwy sposób, tak jak zawsze. Chcemy też ponownie wygrać te rozgrywki, więc traktujemy ten mecz bardzo poważnie. Monako to bardzo dobra drużyna o wysokiej jakości, a wszystko może się zdarzyć, więc musimy być w 100% skoncentrowani i zaangażowani od pierwszej do ostatniej minuty”.
O PIERWSZYM MECZU
„Z tego meczu wyciągnęliśmy przede wszystkim pozytywne wnioski. Odrobienie strat 2:0, zwłaszcza na wyjeździe, jest bardzo trudne. Myślę, że jedną z rzeczy, która zadecydowała o wyniku, było nasze nastawienie i musimy je ponownie przyjąć”.
