Dro po debiucie: „Czułem się bardzo komfortowo”

Media donosiły o możliwym odesłaniu Dro do rezerw PSG. Kłam temu szybko zadał Luis Enrique, który zdecydował się dać mu szansę w „Le Classique”. Piękne podsumowanie doniesień medialnych. Co o samym debiucie powiedział 18-latek?

Spotkanie z Marsylią potoczyło się tak jak każdy kibic i zawodnik by tego oczekiwał. Gładka wygrana, potwierdzenie dominacji i zamazanie wpadki z Velodrome. Kolejnym plusem był fakt, że debiutu doczekał się nasz nowy zawodnik – Dro Fernandez. Wszedł on na boisko po strzeleniu piątej bramki, tej autorstwa Lee Kang-In’a.

Stało się wtedy jasne, że meczu nie przegramy, można więc było wykorzystać to na budowanie młodego Dro. Pojawił się on w miejsce Senny’ego Mayulu i zajął miejsce w środku pola. Obserwując jego poczynania dało się zauważyć, że jeszcze brakuje mu pewności. Pokazywał się jednak do grania, zaprezentował też niemałe umiejętności techniczne. Debiut jak najbardziej na plus.

Po spotkaniu oblegany przez dziennikarzy w taki sposób podsumował swój debiut: „To był mój pierwszy mecz i jestem bardzo szczęśliwy. Czułem się bardzo komfortowo i chciałbym podziękować wszystkim moim kolegom z drużyny, którzy ułatwili mi zadanie, a także całemu personelowi. Atmosfera na stadionie? Niesamowita! Szczerze mówiąc, nigdy nie wyobrażałem sobie, że mecz może mieć taką intensywność, taką atmosferę… Jestem bardzo wdzięczny kibicom, którzy nas wspierali i nadal to robią”.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *