Juventus znowu po niego ruszył. Tym razem się uda?
Rok temu saga związana z jego odejściem do Juventusu wydawała się nie mieć końca. Ostatecznie trafił do Tottenhamu, choć jego marzeniem pozostała gra w Turynie. Teraz wydaje się, że w końcu zostanie ono spełnione. Tym razem Włosi nie mają zamiaru odpuścić.
To kolejny z zawodników, który zupełnie nie odnalazł się w Paryżu. Jego transfer był trochę niezrozumiały, bo nie chciał go Luis Enrique. Widać to było od razu, że nie pasuje on do stylu gry szkoleniowca. Otrzymywał szansę za szansą, jednak im bardziej się starał tym gorzej to wychodziło. Ostatecznie kredyt zaufania został wyczerpany i Francuz musiał opuścić klub. Trafił wtedy na wypożyczenie do Juventusu, gdzie odżył.
Rozegrał tam 22 mecze w których zdobył 10 bramek i 3 asysty, jednak musiał wrócić do PSG. Włosi od początku rozpoczęli rozmowy w sprawie jego ponownego dołączenia do „Starej Damy”. Niesamowicie się one przedłużały bowiem oba kluby rozmijały się jeśli chodzi zasadę odejścia. PSG chciało transferu definitywnego, Juve ponownego wypożyczenia. Nic z tego nie wyszło i Francuz musiał ratować się odejściem do Tottenhamu.
Tam niestety nie miał dobrego okresu, w 41 spotkaniach zdobył 4 bramki i 5 asyst. „Koguty” nie planowały jego wykupu więc ponownie powrócił do PSG. Wydaje się, że tylko na chwilę bo jak podaje „La Gazzetta dello Sport” Luciano Spaletti chce mieć go u siebie w zespole. Dyrektor sportowy klubu ma zrobić wszystko, aby go pozyskać. Przeznaczają na to kwotę 30 milionów euro i wydaje się, że sprawa jest jasna. On chce odejść, klub chce go pozyskać.To najpewniej będzie koniec sagi związanej z jednym z najbardziej nietrafionych transferów klubu w ostatnich latach.
