Vitinha odpowiada na zainteresowanie Realu
Wiemy nie od dziś, że Real ostrzy sobie zęby na ściągnięcie do klubu Vitinhi. Przez długi czas te plotki pozostawały bez jego komentarza. W końcu jednak zdecydował się go udzielić i Real nie będzie zadowolony.
Jest motorem napędowym, prawdziwym liderem i kluczową postacią w PSG za czasów Luisa Enrique. Hiszpański szkoleniowiec od początku swojego pobytu miał na niego plan. Chciał, aby był wszędzie tam, gdzie jest piłka. Odbierał ją, rozsyłał do kolegów, a gdy trzeba nawet strzelał. W tej roli sprawdza się kapitalnie co przyciąga naturalnie uwagę innych zespołów.
Najbardziej, jak już wspomnieliśmy, zainteresowany jest Real. Od dłuższego czasu robi podchody pod Vitinhę chcąc go przekonać do swojego projektu. Mieli też oni w zanadrzu ogromną sumę pieniędzy – nawet 150 milionów, aby złamać upór PSG. Ze strony klubu przekaz jest jasny, Portugalczyk jest nietykalny. Teraz sam zawodnik również pokusił się o komentarz.
Nie myśli o odejściu
Udzielił go w programie Soltinhos pelo Mundo w portugalskiej telewizji Canal 11. Wynika z niego jasno, że nie ma zamiaru ruszać się z PSG, gdzie czuje się po prostu dobrze. Powiedział, że „Głupotą byłoby odchodzić. Nie sądzę, żeby to było teraz dla mnie najlepsze. Czuję się tu w PSG naprawdę świetnie. Mam wrażenie, że ludzie tutaj bardzo mnie lubią i myślę, że zdołałem sobie na tę sympatię zasłużyć. Uwielbiam tu być, podobnie jak moja rodzina. Mamy fantastyczną grupę i niesamowitego trenera”.
Nie można wykluczyć jego odejścia w przyszłości, za na przykład dwa lata. Wtedy PSG może skusić się na jego sprzedaż, bowiem jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2029 roku. Na razie nie ma o tym mowy. Potwierdził to zarówno klub jak i piłkarz.
