Lepszego debiutu nie mógł wymarzyć. Ferran Torres komentuje swój premierowy mecz
Bez niego wygrana w tym spotkaniu byłaby niemożliwa. FC Barcelona była przekonana, że robi interes życia. Szybko udowadnia, że mogą być w błędzie. Nie jest jednak w pełni zadowolony z występu drużyny.
Najpierw straciliśmy dwie bramki z bardzo szybkich kontr drużyny Rennes. To my jednak dominowaliśmy co niestety początkowo nie przekładało się na strzelone bramki. Brakowało nam dokładności i szczęścia. Wszystko zmieniło się dzięki dobrym decyzjom Luisa Enrique oraz występom rezerwowych. Głównie Fabiana Ruiza i Ferrana Torresa. Jeden zaliczył dwie asysty. Drugi dwie bramki.
Spotkanie mogło jednak zakończyć się zwycięstwem jednej lub drugiej drużyny. Dlatego też do pełni szczęścia trochę zabrakło. Podobnie uważa Ferran, który tak skomentował występ PSG w inauguracyjnym meczu Ligue 1. „Nie jestem w pełni zadowolony, bo w głębi serca chcieliśmy rozpocząć od zwycięstwa, ale skoro nie możemy wygrać, musimy przynajmniej uniknąć porażki. Myślę, że z upływem czasu graliśmy coraz lepiej i teraz musimy dalej ciężko pracować, aby przygotować się do następnego meczu. Wyjeżdżamy z mieszanymi uczuciami, bo zawsze chcemy wygrywać każdy mecz” – przyznał.
Po takim występie można spodziewać się, że szybko zdobędzie zaufanie trenera. My z kolei możemy śmiało powiedzieć, że Goncalo Ramos może mieć solidnego następce. Oby w kolejnych spotkaniach utrzymał formę bowiem jego pomoc będzie nam bardzo potrzebna. Debiut z pewnością można jednak uznać za wymarzony.
