Co z Bradleyem Barcolą? – „Najważniejsze jest to, żeby dobrze wrócił do zdrowia”
Bez wątpienia kontuzja Bradleya Barcoli przydarzyła się w najgorszym możliwym momencie. Wciąż leczy owy uraz, jednak pewne informacje na temat jego zdrowia przekazał Luis Enrique.
Francuski skrzydłowy miewał swoje problemy w tym sezonie. Głównym była nieskuteczność i brak pewności siebie. Sytuacja uległa zmianie gdy postanowiono nieco zmienić jego pozycję. Zaczął grać bardziej na środku ofensywy co przyniosło wręcz zbawienne skutki. W siedmiu spotkaniach zdobył pięć bramek i asystę co jasno pokazało, że zmiana była mu potrzebna.
Niestety w spotkaniu z Chelsea doznał urazu kostki, która później okazała się poważnym skręceniem. Stamford Bridge opuszczał w bucie ortopedycznym co nie zwiastowało niczego dobrego. Tak też się stało, jego powrót do gry określano na „wiele tygodni”. Od tamtego czasu konsekwentnie pracuje on nad powrotem do zdrowia, jednak czas jego powrotu pozostaje nieznany.
Rąbka tajemnicy zdradził sam Luis Enrique –„Czy będzie gotowy na rewanż z Liverpoolem? Nie wiem, nie mogę podać tej informacji. Nie można zadawać tego pytania Bradleyowi Barcoli. Kiedy z nim rozmawiam, pytam go, jak się czuje. Ale nie ma pośpiechu. Najważniejsze jest to, żeby dobrze wrócił do zdrowia. Kiedy będzie gotowy? Nie wiem, musimy poczekać i zobaczyć, jak będzie postępować jego rekonwalescencja”. – przekazał na konferencji prasowej.
Wychodzi więc na to, że jeszcze na jego powrót do gry będziemy musieli poczekać. Absencja bez wątpienia będzie wyczuwalna, szczególnie w starciu z taką drużyną jak Liverpool. Niestety na to nic już poradzić nie możemy. W tym sezonie Bradley w 38 spotkaniach zdobył 12 bramek i 6 asyst.
