PSG oddało hołd na Anfield
Emocje meczowe to jedno, zdecydowanie jednak ważniejsze w tej sytuacji są inne. Te w których należy się wyciszyć, oddać hołd i chwilę podumać nad kruchością życia. To właśnie zrobiło PSG przed rewanżem na Anfield przyciągając dużą uwagę mediów.
W historii piłki nożnej było wiele okropnych incydentów w których ludzie tracili życie. Dość mocno naznaczeni tymi tragediami są wszyscy związani z Liverpoolem. Na pewno większość kibiców kojarzy ostatnie tragiczne wydarzenia i wypadek Diogo Joty w którym zmarł on i jego bliski przyjaciel. Wciąż pod Anfield daje się zauważać nowe bukiety kwiatów, szaliki czy zdjęcia, które mają oddać hołd zmarłemu napastnikowi „The Reds”. Nie zabrakło również tych, które złożyła delegacja PSG. W uroczystości wzięli udział wszyscy zawodnicy, sztab i najważniejsi działacze.
Ta tragedia bezpośrednio naznaczyła kilku graczy zespołu. Mamy w końcu kilku zawodników z Portugalii, którzy dobrze znali Diogo. Grali z nim w reprezentacji więc dla nich ta tragedia przechodzi w zdecydowanie bardziej osobiste tony. Niestety nie tylko to wydarzenie mocno ugruntowało historię Liverpoolu, żeby jednak to zrozumieć trzeba cofnąć się do 15 kwietnia 1989 roku na znajdujący się w Sheffield stadion Hillsborough. To właśnie wtedy podczas półfinału FA Cup pomiędzy Liverpoolem a Nottingham Forrest doszło do drugiej ogromnej tragedii.
W wyniku błędu organizatorów oraz przeludnienia mniejszej trybuny – Leppings Lane. Spowodowało to przygniecenie oraz zadeptanie prawie 100 kibiców „The Reds”. Do dzisiaj to największa stadionowa katastrofa w historii angielskiej piłki nożnej. Również i tak delegacja PSG złożyła hołd pamiętając, że bez kibiców sport nic nie znaczy. Piękny gest ze strony paryżan, którzy przypieczętowali awans na angielskiej ziemi wygrywając 2:0.
