Real dopnie swego? Agent poprosił o rozpoczęcie rozmów
Choć mało któremu kibicowi PSG przechodzi to przez gardło to musimy pogodzić się z gigantycznym zainteresowaniem naszym maestro środka pola – Vitinhą. Real nie odpuszcza i zaczyna mieć po swojej stronie silnego sprzymierzeńca.
Vitinha właściwie od momentu dołączenia do PSG był ważną postacią klubu. Dopiero jednak po przyjściu Luisa Enrique stał się prawdziwym potworem. Rozgrywanie piłki, odbiory, gole, pressing – to wszystko bez problemu potrafi nasz środkowy pomocnik. Jego wartość niesamowicie wzrosła a sam profil zaczął przyciągać wiele klubów, które marzą o jego transferze. Najbardziej zdeterminowany, od dłuższego czasu, pozostaje Real Madryt. Florentino Perez widzi w nim lidera zespołu. Brakujący element układanki nowego, nie do końca na razie udanego, projektu Galacticos 3.0.
Choć klub konsekwentnie odrzuca wszelkie zapytania i twierdzi, że zawodnik jest nietykalny, to „Królewscy” mogą mieć silnego sprzymierzeńca. Zdaniem portugalskich mediów Jorge Mendes miał skontaktować się z działaczami PSG w celu poproszenia ich o możliwość rozpoczęcia rozmów w tej sprawie. Ponoć również Vitinha jest otwarty na nowe wyzwania w Hiszpanii, jednak nie chce wchodzić na wojenną ścieżkę z klubem. Odejdzie tylko wtedy, kiedy strony dojdą do pełnego i zadowalającego porozumienia.
Dla kibiców „Les Parisiens” to prawdziwy cios w serce. Jak wiadomo Real nie jest zbyt lubiany wśród naszych kibiców a zarządy, kiedy nie muszą, unikają ze sobą kontaktów. Dlatego ta kwestia rozpala niesamowite emocje i z pewnością często będzie gościć na głównych portalach piłkarskich. Na razie wciąż to tylko plotki, jednak niestety zainteresowanie jest gigantyczne. Jeśli ma odejść, to zgarnijmy za niego ogromne pieniądze, w innym wypadku niech czekają, aż kontrakt będzie bliższy zakończenia. Na razie pozostało mu 3 lata gry w PSG – do czerwca 2029 roku.
