To będzie następca Bradleya Barcoli?

Yan Diomande

Wiele klubów chce mieć u siebie francuskiego skrzydłowego PSG, który myśli o odejściu i odgrywaniu większej roli w klubie. Zdając sobie sprawę z intencji zawodnika paryżanie szukają jego następcy. Największy trop prowadzi w stronę RB Lipsk.

Arsenal, Liverpool a może FC Barcelona? Na brak ofert zarówno PSG jak i sam piłkarz nie mogą narzekać. Paryżanie znają jego wartość i wiedzą, że mogą zarobić spore pieniądze a to jednocześnie otwiera wiele drzwi do transferu jego następcy. Jeden profil jest szczególnie bliski działaczom „Les Parisiens”. Obserwują go od dłuższego czasu. To objawienie zeszłego sezonu Bundesligi i reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej.

Jak można się łatwo domyślić chodzi o Yana Diomande, 19-letniego skrzydłowego, który uważany jest za jednego z najbardziej obiecujących piłkarzy świata. To również powoduje, że zainteresowanie jego osobą jest spore. Naszym największym rywalem w tej kwestii wydaje się być Liverpool, który obserwuje nie tylko Bradleya Barcolę. I tutaj zaczynają się zakulisowe gry.

Zarówno PSG jak i „The Reds” oferują podobne pieniądze, około 100 milionów euro. Różnica jest w samym kontrakcie, paryżanie widzą w nim dosłownie następcę Barcoli co oznacza, że będzie otrzymywał podobny czas gry. Z kolei Liverpool jasno stawia na Diomande i uważają go za następcę Mohameda Salaha. To może zaważyć o ostatecznej decyzji piłkarza.

Rozstrzygnięcia nie ma co jednak spodziewać się przed zakończeniem Mistrzostw Świata. Dopiero wtedy z pełną parą powinna ruszyć lawina transferowa w Europejskich klubach. Diomande w sezonie 25/26 w barwach RB Lipsk wystąpił w 36 spotkaniach w których zdobył 13 trafień, a także zaliczył 10 asyst.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *