Trener po awansie: „Dobrze jest wygrać w ten sposób”

Pewne zwycięstwo, awans i dominacja na trybunach. Tak można podsumować spotkanie PSG na Stamford Bridge. Trener zapewnia jednak, że to nie koniec dobrej passy.

3:0 w Londynie, 8:2 w dwumeczu. Te wyniki mówią same za siebie. Chelsea była bezradna wobec szybkich, zdecydowanych i skupionych piłkarzy Luisa Enrique. Już po 14 minutach przegrywali 0:2 i właściwie odebrali sobie szansę na dobry wynik w tym starciu. Próbowali co prawda atakować, jednak brakowało im skuteczności lub na ich drodze stawał dobrze dysponowany Safonov.

Odprawiliśmy więc Chelsea z kwitkiem pokazując, że w Lidze Mistrzów wciąż jesteśmy drużyną, której należy się obawiać. Duża w tym zasługa Enrique, który od początku motywował swoich piłkarzy i przekonywał fanów, że chce wygrać również w Londynie. Słowa dotrzymał, jednak od razu po meczu przyznał, że chce, aby taka forma utrzymała się na zdecydowanie dłużej.

„Dobrze jest wygrać w ten sposób. Po zwycięstwie w pierwszym meczu rozmawialiśmy o trudnościach związanych z grą na wyjeździe, ale dziś wieczorem pokazaliśmy, na co nas stać. Jesteśmy zadowoleni i chcemy kontynuować tę passę” – przyznał Enrique

Ogromne wsparcie, jak praktycznie zawsze, piłkarzom zapewnili licznie zgromadzeni fani. Od początku do końca spotkania to oni dyktowali warunki na trybunach. Przyśpiewki, okrzyki i szeroko pojęta zabawa trwała do końcowego gwizdka. Enrique nie mógł nie wspomnieć i o nich. – „Kibice? To była prawdziwa impreza, jak zawsze! Widok naszych fanów cieszących się takim meczem to coś pięknego i bardzo pozytywnego dla nas. To kolejne zwycięstwo, które dedykujemy właśnie im”. – dodał.

Po pewnej wygranej w Londynie PSG może więc spokojnie oczekiwać swojego rywala w ćwierćfinale. Naszym rywalem będzie zwycięzca pary Galatasary-Liverpool. Warto wspomnieć, że Turcy wygrali u siebie 1:0, więc czekają nas duże emocje w tym starciu.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *