Znamy następce Lee Kang-Ina? Myśli tylko o PSG!
Odejście koreańskiego pomocnika z PSG wydaje się przesądzone. Wielu zastanawia się więc o jego następce. Jak się okazuje wybór padł już dawno, rozmowy w tej sprawie trwają. Sam zawodnik myślami jest już w Paryżu.
Lee Kang-In opuszcza stolicę Francji. Do ustalenia zostały jedynie formalności i złożenie podpisu pod kontraktem. PSG nie może narzekać bowiem zarobi bardzo ciekawe pieniądze. Mówi się o 40 milionach euro + bonusy co oznacza duży zysk w porównaniu z wydaną kwotą 25 milionów. To jednocześnie ma pomóc w pozyskaniu następcy koreańskiego piłkarza, który został już wytypowany długi czas temu.
Mowa o Maghesie Akliouche – zawodniku AS Monaco, który z klubem z Księstwa jest związany od początku profesjonalnej kariery. Wielokrotnie pokazał, że ma talent i potencjał na bycie wyjątkowym piłkarzem. Potrzebował jednak trochę czasu, aby okrzepnąć a wyniki przyszły same. W poprzednim sezonie w 43 spotkaniach zdobył 7 bramek i 11 asyst.
PSG obserwowało go od ponad roku próbując wybadać możliwość jego pozyskania. Ekipa z Księstwa odrzucała jednak wszelkie „zaloty”. Jego kontrakt powoli zaczyna jednak wygasać i uznano, że trzeba usiąść do rozmów i sprzedać piłkarza, póki można na nim zarobić. Paryżanie ze względu na sprzedaż Koreańczyka dysponują odpowiednimi środkami.
Kontrakt ma obowiązywać 5 lat a PSG ma zapłacić za Maghesa w okolicach 50-60 milionów euro. Piłkarz jest przekonany, że wkrótce dołączy do stołecznej ekipy. Ma to być jedynie kwestią czasu.
