Luis Enrique po spotkaniu z Toulouse
Pierwszy mecz po powrocie ze zgrupowań kadry przebiegł zgodnie z oczekiwaniami PSG. Paryżanie pokonali Toulouse 3:1 i powiększyli przewagę nad Lens. Istotę tych trzech punktów na konferencji pomeczowej przekazał Luis Enrique.
Paryżanie szybko zdobyli pierwszą bramkę po pięknym strzale Dembele. Niestety błąd Safonova sprawił, że cztery minuty później na tablicy wyników widniał już remis. Na szczęście w bardzo wysokiej formie był nasz skrzydłowy, który dorzucił drugie trafienie dosłownie chwilę później. Wynik spotkania ustalił nasz Joker – Goncalo Ramos, który zza pola karnego pokonał Restesa.
Wygrana kontrolowana, jednak nie do końca spokojna. Niemniej trener nie ukrywa zadowolenia, docenia wolę walki zawodników, oraz zmęczenie jakie z pewnością im towarzyszyło. „Wiedzieliśmy, jak ważne były te trzy punkty, zwłaszcza że mecz odbywał się tuż po przerwie reprezentacyjnej. Trudno było to ogarnąć, bo wielu naszych zawodników brało udział w meczach, a większość z nich podróżowała i grała. To był moment, w którym musieliśmy zdobyć te trzy punkty”.
Zważając na duże obciążenie piłkarzy PSG spotkanie rozgrywane w piątek było dla paryżan dużym wyzwaniem. Krótszy odpoczynek, mniej czasu na regenerację po kadrze. To mogło wpłynąć na wynik spotkania, jednak „Les Parisiens” stanęli na wysokości zadania. „Graliśmy w piątek, co jeszcze bardziej utrudniało sprawę, bo mieliśmy o jeden dzień odpoczynku mniej, ale drużyna pokazała, że potrafi sobie z tym poradzić, a teraz czas cieszyć się weekendem – odpocząć trochę zawodnicy, odpocząć trochę drużyna”.
Teraz, tak jak z resztą przekazał Luis Enrique, czas na odpoczynek i skupienie. Przed nami najważniejsze mecze sezonu – 1/4 finału Ligi Mistrzów z Liverpoolem. Dobrze więc, że przystąpimy do niego z dobrymi humorami i kolejnymi trzema punktami na koncie. Allez!
